Jump to content
Dogomania

Paja

Members
  • Posts

    6125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paja

  1. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/692/obraz131768x432.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/4923/obraz131768x432.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/252/obraz142768x432.jpg/][IMG]http://img252.imageshack.us/img252/6576/obraz142768x432.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/638/obraz143768x432.jpg/][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/839/obraz143768x432.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/6/obraz147768x432.jpg/][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/9581/obraz147768x432.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/obraz151768x432.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/5287/obraz151768x432.jpg[/IMG][/URL]
  2. Już jej ciepło tak nie przeszkadza,acz kolwiek skręciłam grzejniki u siebie do minimum by dziewuszki nie mieszkały w saunie. Tak tak jest bardzo kontaktowa.Co dnia mówi mi dobry dzień jak się budzę czyli wskakuje mi z rozpędu na łóżko i zaczyna lizać,jak ja pogonie to próbuje się od nóg pod kołdrę dostać i podgryzać po stopach.Na dobranoc łapie małego foszka,bo palcem wskazywane jest legowisko i z obrażona mina niechętnie na nie tutpta. A jak ona potrafi się żalić i wymuszać jak coś chce np.jak jem to ignoruje wszytskie psy moje się już nauczyły,że objada pierwsza a potem psy.A ta siadzie przede mną i wydaje żałosne dźwięki.
  3. Cioteczki jak mam podjąć jakaś decyzje potrzebuje odpowiedzi na pytania z obecnej sytuacji a nie jaka była(post#7) Druga sprawa nawet jak się po liście zdecyduje to tylko mogę go wziąć do konca czerwca/początku lipca później będę szykować się do porodu i nie podołam tymczasowiczą bo mam też swoje czworonogi którym w tym czasie tez będę musiała znaleźć na kilka dni opiekę.Tym bardziej ,że ex zlał mnie i dziecko i muszę już myśleć troszkę w przód.Mam nadzieje,że są tu wyrozumiałe cioteczki i zrozumieją sytuację. imię: wiek: wysokość w kłębie i długość,waga: Kastracja: Czy na coś choruje/wymaga leczenia: przebyte choroby o których wiemy: szczepienia podstawowe czy rozszerzone: odrobaczenie/odpchlenie: stosunek do psów: stosunek do suk: stosunek do kotów: stosunek do zwierząt gospodarczych(o ile jest możliwość sprawdzenia): stosunek do ludzi: stosunek do dzieci: dlaczego stracił ds: co jest powodem ,ze pies traci dotychczasowe dt/hotel: czy wyraził kiedy kolwiek agresje i na co kolwiek: Czy sprawia jakie kolwiek problemy wychowawcze: Jak znosi zabiegi pielęgnacyjne: Czy wie co to dom czy żył w kojcu: co jada:
  4. Lorcia się nauczyła pukać ;) czyli jak chce z podwórka do domu to skrobie łapkami w drzwi. U nas straszne roztopy byłam troszkę na spacerku,ale taka ciapa iż szybko wróciłam. Obecnie oby dwie dziewuszki grzeją dupkę pod kocykiem,albo i czasem jak która która odkryje to łapią w ząbki i naciągają na siebie.A Lora swoją drogą powinna się zwać ,,tuli tuli,,bo za kolana odda wszystko.
  5. Lorcia wczoraj wieczorem późnym poznała resztę ekipy.Najważniejsze jest dla mnie to,że się wszyscy zaakceptowali włącznie z koniem.Co daje Lori+ wychodzenia samej na podwórko,a nie tylko spacerki na smyczy.Teraz obecnie mam w planie zacząć z dziewczynka intensywnie pracować nad tym by wracała na zawołanie,a nie dawała długa w krzaki jak to nam się już 2 razy zdarzyło.Myślę,że młoda już się w pełni zagospodarzyła bo chodzi sobie na piętro po schodach jak mała królewna.Czasem ma opory ze schodzeniem to wtenczas biorę jakiś wabik z pod reki,albo tacham kloca na dół.W pełni akceptuje dzieci-młody ją czasem tarmosi oczywiście pod naszą kontrolą.A Lorcia bardzo często sama mu się nastawia ,albo jak on raczkuje to go zaczepia lub liże.Innym a wręcz wszystkim wskakuje na kolana i jeszcze łasi się jak kot. Zdjęcia rożne posiadam,ale coś mój sprzęt odmawia posłuszeństwa po podłączeniu do komputera tz wyskakuje błąd wczytywania plików,działa mi tylko sama karta z laptopa i muszę poszukać jakiegoś nośnika by ściągnąć na jednym i przegrać na drugi.
  6. Meldujemy się z Lorką iż żyjemy.Zasypało nas strasznie śniegiem tylko jak idziemy na spacer a młoda wpadnie w zaspę to trzeba ją ratować :)Poza tym nic ciekawego pół dnia dostawałam się do Wrocławia na badania,a drugie pół wracałam.Drogi wcale nie odśnieżone,a komunikacja jeździ jak chce.Ludzie się kłócili na przystankach i wyrzucali z autobusów kto pierwszy ma jechać. Nie dość ,że spóźnione dużo to zamiast 2 autobusów czy tramwajów podstawiają jeden i to już przepełniony masakra.
  7. [quote name='sybisia']Wysłałam obiecane, dodatkowe 10 dla Lori, a właściwie do paliwa dla zioberek. Doszło? :niewiem: Trzymajcie się, dziewczyny (i fasolki :lol: ) :kciuki::kciuki::kciuki:[/QUOTE] Jest Twoja wpłata już uzupełniłam.. Zioberek Twoje pieniądze powinny być jutro na koncie-o ile PP nie nawali. Lorcinka ,,moja,,dziewczynka jest bardzo grzeczna zaczęła ładnie jeść no,ale rano zrobiła mi nieładna niespodziankę i jak już ubierałam kurtkę to ta załatwiła mi się w kuchni.Zaraz idziemy na niedługi spacerek bo spadło nam naście centymetrów mokrego śniegu z czego bardzo się nie cieszę...
  8. [quote name='zioberek87']ale fasolka:) Paju musisz iść na przód i się nie oglądać za tz:) niech Cię cmoknie w dupę:) buziaki dla Lorci i ekipy:)[/QUOTE] Ziober coś ty niech lepiej mnie nie cmoka w dupę bo jeszcze syfa teraz dostanę,jak cmoka już inna. Za tydzień kolejne usg i kto pojedzie ze mną potrzymać mnie za rękę heheh Idziemy zaraz z Lorcią na spacerek i dać reszcie ekipy jak to określiłaś zioberku papau. Zobaczę czy uda mi się adhd porobić jakieś fotki,bo ona na spacerze bryka jak szalona z uśmiechem od ucha do ucha.
  9. Nic szczególnego to jest psia szafla leżą tam psie koce,ręczniki,obroże,smycze i szelki a na górze w drugiej części drogocenne skarby zwące się smakołykami i zabawkami w zapasie które psiaki dostały od znajomego. I znów zaczęłam któraś z kolei bezsenna noc a dziewczynki pilnują mnie u stup. Normalnie nie myślałam,że tak szybko zmieni się mój dzień ,myślałam iż wszystko przyjdzie z czasem i powoli. Niestety nowy dogomaniak mówi inaczej i daje swojej mamusi sygnały by się w końcu otrząsnęła i ogarnęła. Czyli w końcu co niektórych uświadomimy(bo niektórzy już wiedzą),że jestem chodzącym dwupakiem..tylko tatuś poszedł w piz...u i wcale nie jest nam łatwo.Ale czego w momencie się nie zrobi dla psiaka w potrzebie..Obecnie dajcie mi dogomaniacy oraz członkowie innego forum o dzieciaczkach dużo siły by iść na przód i nie patrzeć się za siebie. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/dscn7787816x612.jpg/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/8335/dscn7787816x612.jpg[/IMG][/URL]
  10. Dziś Lorci w nocy się coś śniło piszczała przez sen i gdzieś biegła wybudziłam ja powoli,a ta władowała mi się w nogi skuliła i cos tam brzdękała.Ale wystarczyło powiedzieć Lora nie to przyszła do mnie nastawiła brzuchol go głaskania i zasneła spokojnie obok Molci. Nawet zjadła dziś pięknie śniadanie co byłam w szoku.Teraz dziewczynki latają po całym domu i się zaczepiają.A Lorci paszcza śmieje się od ucha do ucha.Wie,że jak pokazuje smycz to trzeba iść pod drzwi usiąść i grzecznie czekać.Ma dużo zagrań szczeniaka,ale i zagrań dominacji ,,gwałci,, mi Molcie.Nie wiem czy ona jak była w schronie rozmawiała z Bezikiem,bo jak jej dziś szukałam to wlazła do szafy ;)
  11. Odrobaczona była Drontalem i przy okazji zważona.Młoda waży 22kg czyli parówka jest 7 kilo cięższa od mojej Molci. koszt wizyty razem z preparatem i maścią to 30zł.No i cioteczki proszę o to zaświadczenie o wściekliźnie. A swoją drogą jak szłam z Lora i młodym do sklepu to Lorcia naskoczyła(w odwecie) na jakiegoś burka za płotem i mi się wypięła miałam już w oczach czarny scenariusz,bo młody spał a ja nie miałam jak za nią biec.I wiecie co dziewczynkę złapałam dopiero pod sklepem jak zaczęła całować jakiegoś gostka wychodzącego z zakupami.Pan zwiło od nas namiar i ma porozmawiać ze swoją żoną.Obecnie Lorcia zbija baki na kanapie w salonie,a ja zastanawiam się co pannie dać na kolacje.
  12. Ja bym proponowała mu dać wiadro to najlepsza zabawka jaka sobie u mnie upatrzył..stawał się wtenczas wesoły i kontaktowy. Tylko z reguły wiadro nie dożywało kilku minut bo tachał je ze sobą wszędzie..
  13. Jostelku małe a nie MAŁE jutro minie tydzień odkąd przyjechała a zjadła tyle możne ile mój kot wszystkim co daje gardzi..wkoncu ,,rasowa schroniskowa panna,,dzisiejsze karmy też są be..najlepsza jest ludzka zupa i pozostałości po obiedzie.Dziś sunia zapoznała się z Heksą więc został nam jeszcze Dinchofek i kaj.Panna się nauczyła ,że nie musi się zrywać za każdym razem jak śpi,a ja wstaje i wychodzę.Zrobiła się wygodnicka przestała już jęczeć. Musze przyznać,że była strasznie zarobaczona 2 dni po tabletkach waliła kupy z samych robaków.Na otarcie dostałyśmy maść z witaminkami.Poza tym przylepka kochana tylko by na kolanach siedziała, troszkę się też bawi,a resztę śpi w pozycji kota,,kołami do góry,,
  14. A gdzie reszta ciotek zaginęła rozumiem,że są mrozy ale bez przesady:)Dobra my lecimy na chwilkę na spacerek i zbieramy się na zakupy.Musze po testować na Lorci nowe karmy bo te co posiadam obecnie to panna nimi gardzi..z mięska to dobry kurczaczek bo parówki już nie bardzo...
  15. Kochane cioteczki dziś postaram się uzupełnić post z wpłatami,a Ciebie zoberku proszę o przesłanie na pm danych do wpłaty i jak będę w tym tygodniu w mieście to wbije na pocztę i zrobię przelew,bo ze swojego konta nie mam możliwości. edit: proszę o sprawdzenie rozliczenia czy kogoś nie pominęłam.
  16. Jutro Wam coś po opowiadamy dziś już padam ze zmęczenia i bólu głowy po długiej i męczącej rozmowie która znów mnie rozbiła a już się troszkę poskładałam... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/705/dscn7793612x816.jpg/][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/9481/dscn7793612x816.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/40/dscn7804816x612.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/6695/dscn7804816x612.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/811/dscn7825612x816.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/4870/dscn7825612x816.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/860/dscn7829816x612.jpg/][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/7871/dscn7829816x612.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/52/dscn7832816x612.jpg/][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/171/dscn7832816x612.jpg[/IMG][/URL]
  17. osobę odpowiedzialna za psa proszę o kontakt pm-zapytanie ogłoszeniowe
  18. Oj bym miała jeszcze co pokazywać hehe a 2 sprawa to ja jestem ciągły zmarzluch... No ,ale może wybrnę jakoś z sytuacji..od ostatnich 25min nawet zdążyłam złorzyć łózko ,a to już sukces.. ale jeszcze daleka droga do kurzy,odkurzania,mycia podłogi,kąpieli przebrania się.. Lorcia kot siedzi na parapecie przy otwartym oknie i podziwia widoki śniegu oraz moich ogonów..
  19. Loreńka już grzecznie dzisiaj spała za to ja nie mogłam,a jak zasnęłam to się budziłam koszmar jakiś.. Musze się ogarnąć i posprzątać a tak mi się nie chce ze jeszcze chodzę w piżamie.Na spacer poszłam w piżamie i wszystko robię w piżamie..ale pod wieczór mamy gości wiec wypadało by się zebrać i nie przyjąć ich w piżamie... O ile nie nawali mi znów aparat na zimnie postaram się dziś o jakieś fotki...
  20. Nie ma to jak bezsenna noc :( Lorcia śpi i baki puszcza,Mocia ziewa i wpycha się na kolana a mnie coś do podusi nie ciągnie :(
  21. Ona wie co to łózko bo zaczęła mi na nie wskakiwać,ale ja teraz nie mogę spać z psami w jednym łóżku i musza zrozumieć ze łózko jest moje a materace,pufy,legowiska ich..co nie znaczy ze nie mogą w dzień na łóżku siedzieć kiedy pościel jest złożona... Niunia niedawno wróciła ze mną ze spacerku puściłyśmy się na prawie 2h ,a teraz śpi jak zabita.
  22. Dzisiejszą noc pospaliśmy ładnie tz aż do po 9 później młoda wskoczyła z łóżka na parapet odsłoniła mi roletę i mówiła ruszaj idziemy na spacer...tam się wytarzała w śniegu i na siłę musiałam ja zaciągnąć do domu widok straszny jak ona cierpi w domu,ale może przyzwyczai się do domowych warunków.Dziś specjalnie jej coś ugotuje do zjedzenia bo od przyjazdu prowadzi głodówkę a tak być nie może...No i wczoraj brała prysznic : panikara straszna normalnie myślałam ze woda i szampon ją zje..A po prysznicu dostała korby nie wyrobiła i wpadła pod łózko ;) A jaki tytuł polecacie dla tego jęczka ?
  23. Owszem,żyjemy młoda zbudziła się o 5 i do 7 mi koncertowała tak się zdenerwowałam w momencie,że było już po spaniu. Wstałam,zrobiłam porządek zjadłam i zasnęłam spowrotem. A teraz 2 panienki latają mi po całym pokoju i bawią się w zgadnij czy paja zareaguje..
  24. Cavani-sprawdzałam gdzie jest ostatnia dziurka o mój boże to nawet shitsaka mojego brata uciskało a co dopiero Lorcie. Tymczasem idziemy spać Lorcia już znalazła miejsce do spania na pufie obok mojego łóżka,ale wystarczy,że ja się ruszę a ona stoi już na baczność i chce iść za mną. Puki co,,wiemy niedobra Paja,,młoda zjadła tylko trochę ciasta,pogardziła psim jedzeniem i moimi kanapkami. Zwiedziła też już moją prywatną łazienkę i nawet rozsiadła się pod prysznicem. Spotkała się też na wieczornym spacerze z Turystą(dla nie wtajemniczonych mojego brata kota)i wzięła przykład z Molci i Juniora(patrz zdjęcia z wczoraj)i zlała kotka który usilnie próbował się zaprzyjaźnić. Mam nadzieje,że dzisiejsza noc będzie o niebo lepsza niż wczorajsza...
  25. O matko myślałam ,ze nie dotrę do domu co za komunikacja w te mrozy... Niestety Lora tęskni za swoimi braćmi i siostrami ze schroniska.Dała taki koncert jak pojechałam ,że głowa mała. Teraz uczapliła swoja dupinę mi na kolanach i usnęła ciekawe co będzie robić w nocy... Najważniejsze,że jest bardzo mądra komunikuje potrzebę wyjęcia na spacer oraz szybko pojęła że smaksa dostanie w momencie kiedy zrobi siad i da łapę. Sunia jest nad wyraz inteligentna i ustąpliwa.Natomiast moja Molicia w stosunku do niej zachowuje się jak kura dziobnie ja nochalem w bok i się kładzie,że niby to nie ona. Teraz mam takie pytanie cioteczki czy ona jest po sterylce? bo coś mi się nie zdaje iż moje samce są nad wyraz nią zainteresowane a normalnie są neutralne... A jak wygląda sprawa szczepień itp? No i na szyi ma spore obtarcie więc obejrzy ja wet.
×
×
  • Create New...