Azor odszedł za TM.
Ten pies w stanie agonalnym doczołgał się pod dom pewnej pani, która nie mogła go zostawić tak na smierć. Ta pani jakiś czas temu adoptowała psa Uszaka, który był na dogo, ale już teraz nie znajdę wątku. (Uszak ma się świetnie) i ma jeszcze sukę i koty. Azora udało się odratować, ale ma ataki padaczki czasem, gdy sie zdenerwuje. Panicznie boi się smyczy, jest uległy wobec innych psów. Nieagresywny do ludzi. Potrzebuje domu z ogrodem. Mam do Was prośbę o pomoc w określeniu, czy on jest podobny do jakiejś rasy, moze to terier? Kto się zna, niech się wypowie. Pies jest w Sulejówku. Kontakt: 602 285 885