Oczywiście, rozumiem i ciesze się że sprawdzacie potencjalne domy tymczasowe, z chęcią zapraszam do siebie na herbatę wszystkich chętnych :). Mieszkamy w domu własnościowym 52m2. 2 pokoje, na razie we czwórkę ludzi, 2 fretki i 2 koty na tymczasie. od 1 lutego we 2ludzi i 2 fretki. Niedawno skończyłam studia i otworzyłam własną działaność. Jestem psychologiem. Pracuje pisząc opinie psychologiczne. Dużo czasu spędzam w domu, ewentualne wyjścia w ciągu dnia to góra 3 h, natomiast często jeżdżę do klientów w weekendy poza trójmiasto. są to wyjazdy cało dniowe lub dwu dniowe. Plan jest taki by pies jeździł z nami. Jeśli to nie wypali, pozostanie nam pomoc znajomych. Myślę że można to załatwić. Jednakże z nikim jeszcze o tym nie rozmawiałam. Nie wyobrażam sobie by pies wrócił ode mnie do schroniska. To nie wchodzi w rachube, zaangażuje wszystkie swoje sily by znaleźć mu dom staly, dlatego też tak ważna jest dla mnie pomoc innych forumowiczów. On poprostu MUSI znaleźć dom stały i tak do tego podchodzę. Byłoby fajnie gdyby udało sie to w przeciągu 2-3 miesięcy, ostatecznym terminem są wakacje, początek lipca. Snoopi wydaje się być pięknym psem który potrzebuje pielęgnacji, napradę głęboko wierze że znajdzie się dla niego dobry dom, w innym wypadku niestety ale nie zdecydowałabym się na tymczas. :( Pragnę też dodać że tak mi się układa w życiu że jeśli czegoś bardzo pragnę, to daję rade tego dokonać. Takie zapewnienie dla niektórych może nie mieć znaczenia, ale ja naprawdę wierzę że "jeśli czegoś bardzo pragniesz,cały wszechświat pomaga ci to osiągnąć" Sprawdza się to na moim osobistym przykładzie ;). Jestem sklonna zaoferowac temu futrzakowi całą mase mojej milości, opiekę i doprowadzenie do takiego wyglądu że będzie ślicznym psem. Widzę w nim ten potencjał, i stąd też moja wiara w tego psiaka. Inna sprawa to to że mieszkam na piętrze, jeśli psiur ma problemy ze schodami to może być problem. Chciałabym to sprawdzic. czy jego stan się pogarsza? Czy to tfu tfu nie może być dysplazja? Interesuje mnie też czy znacie może jego historię? Jak trafił do schroniska? Byloby super gdyby można go troche podstrzyc zanim przyjedzie do domu. Tylko błagam, zostawcie jego piękną grzywkę, prócz walorów estetycznych, może pełnić funcję ochronna, wiem że są rasy bardzo wrażliwe na światło, i z tego względu w tyc okolicach "zarośnięte". Jeśli chodzi o jego wygląd akceptuje go takim jakim jest w tym momencie, widzę że nie jest jakimś olbrzymem i to mi starcza, u siebie napewno go zwarze, zmierze i opiszę dokładnie jaki jest. :) Ostatnia sprawa pomoc w finansach. Chodzi mi głównie o leczenie i jakiś udział w żywieniu. Chciałabym by dostawął dobrą karmę, co napewno będzie miało wpływ na jakość jego pięknej sierści i samopoczucie. Niewiem jakie jeszcze moglabym ponieść wydatki, dom i opiekę oferuje oczywiście z czystego serca, misek u nas dostatek, zabawki i posłanie jakieś się znajdą. :) Czekam na dalsze pytania, informacje. :) Madzia