[quote name='mala_czarna']Powiem szczerze, że przy moim stopniu "pierdołowatości", nie wyciągnęłabym chyba sama kleszcza. Ani przy użyciu urządzenia, o którym wyżej, ani pogrzebacza, ani dźwigu. No lebiega jestem i tyle. Na szczęście, odpukać, od momentu założenia Kiltixa, Frotka jeszcze żadnego kleszcza nie miała :)[/QUOTE]
To przecież czyta przyjemność wyjąć taką paskudę:evil_lol:
Główka może zostać, org. zam sobie z nia poradzi bez problemów.