ciocie mój Pik ostatnio tak się darł w klinice że tata musiał go wynieść z klinki po badaniu bo ludzie myśleli że psa mordują a tak dla odmiany mam kilka krokusów na trawniku psy biegały po dworze a ja oglądałam róże które nie przetrwały zimy a mój Maks wąchał kwiatki z takim skutkiem że go pszczoły w ryjek pogryzły i wyglądał jak chomik