Smok od tygodnia jest w nowym domu tymczasowym.
Z relacji nowej opiekunki wiem, że energia do wprost rozpiera i coraz bardziej dokazuje - jak to dzieciak. Więc pierwsze lody w nowym domu zostały przełamane, nawet winda nie jest mu już straszna :).
Kiedy go odwoziłem nie było już żadnych problemów ze zdrowiem psiaka, pęcherz, uszy i ranki na brzuszku były wyleczone, aha no i waga też nieaktualne w niecałe 2 tygodnie przybyło go drugie tyle, ważył już 5 kg.