Witam Was.
Dzisiaj na drodze blakal sie piesek.Auta przejezdzaly obojetnie:(Nie moglam przejechac obojetnie i wzielam.
Chuda starowina ledwie trzymala sie na nogach.Stan tragiczny:(
Na jedzenie wprost sie rzucila kiwajac sie nad miska:(
ZAwiozlam do weterynarza.Dostala zastrzyki wzmacniajace.Jest zdrowa.Poza tym,ze jest stara,strasznie wyziebiona i okropnie wychudzona nic jej nie dolega.Weterynarz powiedzial,ze jej stan byl taki,ze bankowo by dzisiaj umarla:((((
Szukam dla niej domu.JEst to malutka suczka z wielkimi uszami.Bardzo ufna.Ktos ja na starosc wyrzucil z domu na mroz na pewna smierc.
Niestety u mnie byc nie moze bo mam suke,ktora nie jest zbytnio zadowolona z goscia oraz male ruchliwe dziecko,ktore nie jest dobrym towarzystwem dla starego psa,ktory chce spokoju.
Bardzo prosze o informacje o osobach,ktore moga sie ta suczka zaopiekowac az do konca jej zycia.
Dziekuje z gory.
Oto ta suczka
http://cid-646d71ebba98bf25.skydrive.live.com/browse.aspx/piesek
Prosze byscie pomogli mi szukac jej domu.Inacze3j bede zmuszona oddaj ja do schroniska:((((((
moj telefon 512513138
:placz:STAROŚĆ to nie RADOŚĆ,:placz:
MŁODOŚĆ - nie WIECZNOŚĆ
...potrzebuje czułych słów....
....kiedy pierwszy raz przytuliła mnie....
czułam się....JAKBYM BYŁA DZIECKIEM...
...może kiedyś zapomnę tamtą łzę...
Rozliczenie
Wplaty: ewach 45 zl
Wydatki 481 zl
Skan faktury z lecznicy- post 354:
[ATTACH=CONFIG]3579[/ATTACH]