[quote name='NatiiMar']My też mieliśmy takiego psa. Miał mieć lepsze zycie, nowy dom. Uciekł i do dziś nie powrócił.
Był wolny, półdziki, kochał lasy i łąki...nie mógł być zamknięty, choć teren był ogromny. Przeskoczył przez płot. Ślad po nim zaginął...
Takie psy czasem daja się oswoić,ale wolność robi swoje....[/QUOTE]
nie zgadzam się - każdy pies jest inny, każdy inaczej reaguje, nie można generalizować. z pewnością nie można na podstawie innych przypadków twierdzić, że jeśli ktoś chce z Biszkoptem pracować, go przygarnąć, to pies z pewnością ucieknie, będzie skazany na nieszczęście i że będzie to gorsze od uśpienia...
u nas jest na dt suka, która żyła "na wolności" (przy wsiach, na polach) była strasznie nieufna, nie podchodziła za nic do człowieka. została złapana w czasie porodu. dziś (po 7 tyg) suka jest nadal nieufna do obcych, ale ma świetny, serdeczny i niesamowicie "ufny" kontakt ze "swoją" osobą, innych członków rodziny boi się coraz mniej, hasa po ogrodzie (radośnie bawi się piłką, kością, cieszy człowiekiem), nawet panów reperujących taras wczoraj omijała z co prawda daleka, ale już bez ogromnego popłochu... nikt widząc ją nie powie, że lepiej byłoby ją uśpić!