Mogę przekazac co u nas: Hasz z racji koloru sierści został Rudolfem. Ma wilczy apetyt, pięknie utrzymuje czystośc, wczoraj wet zdjął już szwy po kastracji. Jest przekochanym puchatym misiem polarnym(ma taką piękną po kąpieli sierść), całymi dniami wyleguje się na posłaniu, a na spacerkach szaleje z Kropką (sunia, którą miałam wcześniej), która traktuje go jak dziecko i broni przed innymi psami! Jest niesamowitym pieszczochem, można go przytulać bez końca, leży wtedy bez ruchu i pokazuje przednie zęby z radości!:lol: