Hihi, z tym powitaniem to troche za późno, bo ja jestem z Szarikiem od wanny czyli od poczatku. To moja kolezanka z Dogo (Olalola z Czestochowy) go odnalazla, gdy zwiał z auta podczas transportu. Jestem tu na Dogo na kilku wątkach, wspieram slowem i ne tylko, ale nie uczestnicze w dyskusjach - decyzjach: zostawiam to Wam:) Pozdrawiam.