Jump to content
Dogomania

patigunio

Members
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

patigunio's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Zapisuję wątek.
  2. Zapisuję wątek.
  3. Witam Chciałam napisać że ostatnio zrobiłam Burce sesję zdjęciową telefonem, ale i tak nieźle wyszła. Zdjęcia wyślę mailem bo tutaj nie umiem ich wklejać. Na profesjonalną sesję czekamy. Właściwie jestem prawie cały czas w domu no ale zgrać się trzeba. Burka dzielnie obszczekuje przechodniów i samochody , oczywiście za ogrodzeniem, ale kiedy ktoś obcy wchodzi Burka się wycofuje albo "znika". Nas wita bardzo wylewnie, w bardzo pokornej pozycji, powoli wachlując ogonem. Przychodzi też do nas sama z własnej woli na głaskanie, ale ma też swoje przemyślenia na temat ludzi i jest bardzo w tych poglądach uparta. Np nie rozumie dlaczego trzeba wracać ze spaceru razem ze wszystkimi a nie 15 minut po wszystkich, bunkrując się w tym czasie w zagajniku. I kiedyś była bardzo zdziwiona że moje psy podążają za mną a nie za Nią?! Teraz po spacerze czeka tylko na specjalne imienne zaproszenie i szybko przemyka przez furtkę do domu. Ostatnio też dopomina się jakiegoś kontaktu z ludźmi i drapie w drzwi. Czasami drapie kiedy uważa że już jest pora na jedzonko a czasami że już powinien być spacer a czasami bo jest brzydka pogoda i Burka by chciała wejść już do domu. Czasami drapie w drzwi nie wiadomo dlaczego, tak jakby robiła psikusa bo drapie, ucieka i z daleka cieszy się, macha ogonem i się uśmiecha. Fajna z niej dziewucha!!!
  4. [quote name='gusia0106']Neigh umie pisać ;)[/QUOTE] Rufus potrzebuje [B]swojego [/B]człowieka, chce być członkiem [B]swojej[/B] rodziny, chce jej pilnować i bronić [B]Bardzooo[/B]!!!
  5. Zastanawiam się i chyba będę mogła pomóc, muszę jeszcze porozmawiać z dotychczasową opiekunką Rufusa !!!
  6. [quote name='ULKA12']Przypominamy się z Borą z rana[/QUOTE] Szkoda że sunia nie toleruje innych zwierząt. Bo u mnie jest ich sporo !!!Mogę tylko powiedzieć, że kiedyś przeżyłam podobną historię. Adoptowałam staruszkę wilczycę. Była z nami 2,5 lat,całkowicie nie słyszała, ale odzyskała radość (po dwóch latach pobytu w schronie), zaczęła "biegać", i nie siedziała już tylko w budzie. Polecam adopcję starszego psa, który nie jest już tak żywiołowy jak młody ,ale bardzo, bardzo wdzięczny!!!
  7. To straszne, z jakimi uprzedzeniami traktowane są bullowate !!! Jak zwolni się kiedyś u mnie miejsce w rodzinnym stadzie to obiecałam sobie że wezmę takiego bullka ze schronu!!! Szkoda że nie mogę teraz! Chyba że .... może gdyby.... to była nie młoda suczka ?
  8. Burka zrobiła duże postępy, nie chce już siedzieć w kojcu. Mogłaby już mieć swój domek!!!!!!! Codziennie rano czeka na spacer z moimi psami, i szaleje z nimi, jak młody psiak!!! Trzyma się blisko domu, patrzy w okna i cieszy się kiedy nas zobaczy w oknie! Jest nieufna do obcych i kiedy sporadycznie na spacer z psami idzie mój 12-letni siostrzeniec,(który z nami nie mieszka, tylko nas odwiedza) Burka traci humor, człapie się za nami, w bezpiecznej odległości, albo w ogóle nie idzie na spacer. Ostatnio, w te silne mrozy, Burkę zapraszaliśmy do domu do przedsionka, gdzie jest ciepło ale nie za gorąco. Na początku nieśmiało zwiedziła cały nasz malutki domek i zgodziła się żeby leżeć tam gdzie jej posłaliśmy. W nocy nie brudziła, a rano drapała do wyjścia. Ciekawe było to że kiedy ja byłam chora, i jednego dnia nie poszłam na ranny spacer, tylko wypuściłam psy, na podwórko ( na krótko, bo przy takim dużym mrozie,zaraz wracają), to Burka która całe dnie jest na dworze drapała do drzwi,(czego nigdy nie robi) żeby już iść na ten spacer. Ogólnie jest wielkim pieszczochem, na spacerze zachodzi mi drogę wręcz mnie taranuje żeby ją pogłaskać. Wywraca się wtedy najczęściej do góry brzuchem. Na smyczy też umie chodzić, chociaż początki były ciężkie z powodu jej strachu. Teraz wie że chodzenie na smyczy nie kończy się niczym złym. Teraz na spacery chodzi już na luzie, ostatnia wychodzi i pierwsza wraca do domu. Nie ma ochoty na samotne eskapady, przez ogrodzenie. Widzę że brakuje jej towarzystwa, bo moje psy siedzą większość czasu w domu, Karmelek też. Miło by było gdyby na swoim nowym podwórku miała towarzystwo, jakiegoś zwierzaka, chyba że człowiek, który ją przygarnie poświęci jej codziennie niezależnie od pogody jakąś część swojego czasu!!! Jak mi się uda to następnym razem wkleję jej nowe zdjęcia!
  9. Ja też myślałam że jest podobny do dobermana jak oglądałam go na zdjęciach. Teraz kiedy jest u mnie, bardziej wydaje mi się podobny do jakiegoś miniaturowego wyżła, płochacza, spaniela, albo najbardziej do retrivera z Nowej Szkocji. W kłębie ma 42-44 cm. Jest posiadaczem średniej długości, miękkiej, falistej, sierści. Jego charakter podobny jest do charakteru labradora. Jeśli umiejetnie pokieruje się jego inteligentną duszą, będzie wspaniałym kompanem, zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Błyskawicznie się uczy, metodami pozytywnymi, bardzo wrażliwy na kary. Jest sprytny i zwinny. Problemem może być zbyt niskie ogrodzenie,- potrafi, przeskoczyć. Największym problemem jest przychodzenie na zawołanie. Widać po jego zachowaniu, że ktoś u kogo był wcześniej, nieświadomie przez nieumiejętne podejście nauczył go żeby nie podchodzić do człowieka, na spacerze. Spacer więc wygląda tak że Karmelek idzie ze mną na spacer na luzie, do lasu (nie biegnie w inną stronę tylko tam gdzie ja i moje psy), biega jak szalony, podbiega nawet do mnie, ale kiedy go wołam, natychmiast ucieka i trzyma się z dala. Kiedy jednak wracam do domu Karmel też wraca, bez większych problemów. Potrzebny więc właściciel, który będzie w stanie sobie z tym problemem poradzić. Moja propozycja na rozwiązanie tego problemu jest taka, że jeśli Karmel po każdym spacerze już w domu dostawałby jedzonko, ( a jest wielkim łakomczuchem) to przekona się że koniec spaceru , to nie koniec przyjemności. Niewskazane jest łapanie go, bo jest szybki jak wiatr, a potraktuje to jako świetną zabawę co utrwali problem. W domu Karmelek jest bardzo przytulnym piesiaczkiem, zawsze chce leżeć koło człowieka, jest jeszcze młody i lubi się bawić i podgryzać ale robi to bardzo delikatnie. W nocy śpi na kanapie w przedpokoju, chociaż wolałby z nami w łóżku. Nie jest wielkim niszczycielem, ale jest jeszcze młodym psem i potrzebuje zabawek, wtedy nie podbiera ludzkich rzeczy.
  10. Bura ma się bardzo dobrze. Już nie chce siedzieć sama w kojcu, biega, chodzi na spacery, bawi się z psami.
  11. [quote name='Ewa Marta']Chłopak jest już w zasadzie adopcyjny i trzeba ruszać z ogłoszeniami, co juz za chwilę zrobi Neigh. [/QUOTE] Karmel rzeczywiście nadaje się do adopcji. Szybko się uczy , nie brudzi w domu , dobrze dogaduje się z psami, kotami i dziećmi. Potrafi już siadać na komendę, podawać łapę, rozumie co znaczy "nie wolno" :shake:. Teraz tylko czeka na swojego człowieka, który będzie miał dla niego czas, przytuli, nakarmi i zabierze na długi ciekawy spacer.
×
×
  • Create New...