A oto dochodząca do siebie bidulka.
[IMG]http://i41.tinypic.com/2zrktgp.jpg[/IMG]
Trzeba przyznać, że Samba dochodzi do siebie wzorowo, poza małym wyjątkiem, ale o tym za chwilę. Ogólnie zachowuje się jak przed zabiegiem - normalny apetyt, chęć do zabawy, nastroje bez zmian, zaś sama rana się goi ładnie. Miejsca, gdzie były wiązania szwów są nieco napuchnięte, ale to ponoć normalne i ma to niebawem zniknąć.
Wetka zauważyła natomiast zgrubienia w ostatniej parze sutków. Podejrzewa ciążę urojoną. Na razie dostała zastrzyki, by się rozeszło, a w przyszłym tygodniu jedziemy na kontrolę.
Ale ogólnie Sambownik czuje się dobrze, co nas niezmiernie cieszy. ;)