KOCHANI!!!
POMOCY!!!
Moja znajoma, która prowadziła stajnię pod Warszawą, ostatnio z powodów osobistych musiała się stamtąd wyprowadzić razem z dzieckiem,końmi i całym swoim życiem. Większość zwierząt jak dotąd udało jej się gdzieś ulokować, zostały psy.
Dwie sznaucerki miniaturki, dla których nigdzie nie ma miejsca. Szukamy kogoś, kto mógłby zapewnić biedaczkom przynajmniej dom tymczasowy. Znajoma jest zdesperowana i gotowa je uśpić...(!!!) (żeby zaoszczędzić im stresu, rozdzielenia, itp.)
Sunie są fantastyczne - jedna prawdziwa sznaucerka, druga troche mniej:)mają 9 i 10 lat, grzeczne, bezproblemowe, zdrowe, wysterylizowane, zaprzyjaźnione z kotami i dziećmi!!!Czasu nie ma wcale - po prostu jeden weterynarz nie zgodził się dzisiaj uśpić zdrowych psów...
Może znajdzie się ktoś, kto mógłby pomóc?
Dziękuję.
Mój nr telefonu 503 110 210
Pozdrawiam,
Aleksandraps. Ja z pewnością miałabym je już na swojej kanapie, gdyby nie była zajęta przez dwie wyżle znajdy, Sukę Pestkę i Niedźwiarda na tymczasie (od 1,5 roku...)
zaraz wkleje zdjecia