Nie mam kontaktu z innymi podencami więc mogę napisać tylko o mojej suni. Zgadza się, goni wszystko co się da i co ucieka, ale to nie znaczy, że nie mogę jej przed tym powstrzymać. Zawsze na gwizdnięcie automatycznie zawraca, a zdarzało się jej przechodzić bez smyczy grzecznie obok sarenek albo zajączka. Na początku chodziła tylko na smyczy, z obawy,że ucieknie, ale teraz grzecznie chodzi przy nodze bez. Czasem przynosi do domu myszki albo jakieś ptaszki, ale to zdobycze przechwytywane od moich kotów, z którymi rywalizuje. Goni obce koty, ale tylko te "uciekające". Jest straszną przylepą, lubi się bawić, aportować, ganiać z psami. Czasem myśli, że jest małym pieskiem i włazi nam na kolana, ale zaznaczam, że tylko na kolana, bo sama nigdy nie właziła na kanapy i łóżka < na szczęście>. Jest łagodna, lubi wszystkie psiaki i ludzi, ale jest czujna, zwłaszcza w nocy i powarkuje i szczeka jak ktoś się zbliża do domu. Jest strasznym żarłokiem i trzeba uważać, bo kradnie czasem jedzenie ze stołu. Oczywiście jak nikt nie widzi. Kotom nagminnie wyjada z misek.
Nie wiem jak jest z samcami w tej razie, gdzieś czytałam, że są agresywne do innych zwierząt. Nie będę się spierać, ale mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby przejawiała jakieś oznaki agresji w stosunku do innych zwierząt. Bawi się z wszystkimi psami, obojętnie czy je zna czy nie. Czasami zaczepiają ją inne psy na smyczy, ale zawsze przechodzi obojętnie koło nich. Lubi dzieci, mojego synka jakby mogła, to by zalizała na śmierć.
To by było w skrócie na tyle. :)