Marmurkowy chłopczyk, jak smacznie śpi. Wczoraj, jak go kąpałyśmy też był grzeczny, nawet mocno się nie wyrywał. A na spacerku, na smyczy, jak łanie chodzi i tak charakterystycznie i śmiesznie podrzuca obie tylnie nóżki do góry. Coś mi się wydaje, że przyniesie nowej właścicielce jeszcze dużo radości. Odwdzięczy się miłością i wiernością.