-
Posts
102 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dejla
-
[FONT=Times New Roman]Uśmiecham się na wspomnienie każdego dnia, każdej chwili. Twarz Twoja jest ze mną wszędzie jakbyśmy razem wciąż były. Głos Twój i nasze rozmowy, żarty, przekomarzania. [SIZE=4]Wróć Dejluniu! Ja chcę Ciebie mieć więcej. Tęsknota mój uśmiech przesłania.[/FONT] [FONT=Arial Black]*[/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Trebuchet MS]Dejluniu - czy Ty mnie widzisz, słyszysz, czujesz?[/FONT] [FONT=Trebuchet MS] Nie boję się, bo jesteś przy mnie.[/FONT] [FONT=Trebuchet MS] Widzę Cię, bo na Ciebie patrzę.[/FONT] [FONT=Trebuchet MS] Słyszę Cię, próbuję rozmawiać.[/FONT] [FONT=Trebuchet MS] Czuję Cię, czuję Twój dotyk, zapach... [/FONT] [FONT=Trebuchet MS] K o c h a m .. C i e b i e !!![/FONT] [FONT=Trebuchet MS] [/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Times New Roman]Dziękuję za Waszą Przyjaźń, którą mnie obdarzacie, nie chcąc nic w zamian. Dziękuję za pogodny uśmiech, w którym szczerość odnajduję. Za ciepłe słowa, które wciąż pamiętam... Za wszystkie miłe chwile, których było tyle. Dziękuję za pamięć, która nie przemija... Dziękuję Wam bardzo.[/FONT]
- 1294 replies
-
Nawet śmierć nie pokona miłości... Wielkiej miłości nic nie może zniszczyć Nawet śmierć, nie jest przeszkodą. Dopóki pamiętamy o niej, to ona jest w Nas nawet w szarych dniach, gdy wszystko okrywa się smutkiem. Kiedyś znowu przyjdzie czas, by zobaczyć ukochane oczy, pełne oddania i wrażliwości i zaświeci najwspanialszy blask, tych dawno niewidzianych oczu....
- 1294 replies
-
[FONT=Century Gothic]~ MOJEJ DEJLUNI ~[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Verdana]W zachodzących promieniach słonecznych Moja dusza zamarła na chwilę Zapatrzona w piękno przestrzeni W sercu cicho zadrżały motyle. Roztańczyły się wirem nad łąką Pełną kwiatów i słońca promieni Czarne ptaki w klucz zbite w oddali Odlatują gdzieś w nieba czerwieni. Drzew strzelistość dotyka obłoków Cichy strumyk sny dobre kołysze Rozkołatane serce usnęło Zasłuchane, uśpione przez ciszę.[/FONT][/FONT]
- 1294 replies
-
[CENTER][IMG]http://74.50.124.204/image/images2_full/L8yB-1dO-2_HfBkermWOW.gif[/IMG] [SIZE=3][COLOR=Navy][I][FONT=Trebuchet MS]Kolorów ciszy nie zliczysz, ona też mówić umie, szarością zmroku noc zapowiada, słońca blaskiem budzi ziemię… Jest cisza co do refleksji skłania i cisza co krzykiem jest duszy; i taka jest co burze zapowiada i taka co ludzkie serca kruszy… I jest cisza najsmutniejsza, w której nawet oddechy zamierają - to cisza zapomnienia ... która w mym sercu NIGDY nie zagości Bo jest w nim za wiele zwyczajnej [B][COLOR=Red]miłości[/COLOR][/B]… [/FONT][/I][/COLOR][/SIZE][LEFT] Twoja na zawsze - G. [/LEFT] [/CENTER]
- 1294 replies
-
[FONT=Comic Sans MS]Nie zapomnę Cię nigdy, chociaż wieki miną. Jesteś w mej pamięci zaciszną doliną, do której powracam, gdy jestem w rozterce, by chmurką radości otulić swe serce. W moim życiu jesteś już kimś zapisanym, jako Przyjaciółka cudowna i godna pochwały, która swą postawą i serduszka biciem, jest jakby aniołem ukrytym w błękicie... [SIZE=2]Twoja na zawsze - GOSIA. [/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Comic Sans MS]Wszystko powstaje, trwa - by przeminąć. Ciało się rodzi, żyje - by zginąć. Myślisz, więc jesteś? Myśl nie jest stała, jest ona krótka, krucha, nietrwała. Wczoraj rzecz pewna, dziś niekoniecznie... Tylko Twa Dusza – żyć będzie wiecznie...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Choć mijają dzisiaj dwa długie miesiące od naszego rozstania, czas nie jest moim sprzymierzeńcem. Nie chce złagodzić bólu i tej ogromnej tęsknoty za Tobą. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Moje serce wciąż płacze Dejluniu… Twoja na zawsze - MAŁGOSIA [/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Times New Roman]Zatoka lasu z gór zstępuje I cicho szemrze górski potok Gdy słowo z nagła się znajduje W powodzi słonecznego złota Jak chleba kęs Jak człowieka bycie Tak świat ma sens I ma sens życie Ma sens Ma sens Ma sens… Zewsząd stworzenie mówi świata Cichością swoją i milczeniem Potok się w zbocze góry wplata Góra się wplata w sens istnienia Jak łza spod rzęs Wypłakana skrycie Tak ŚMIERĆ MA SENS I ma sens ŻYCIE Ma sens Ma sens Ma sens … [/FONT] [FONT=Times New Roman]Co też powiedzieć chcesz strumieniu Kiedy spragnieni wodę piją Kiedy z nazwiska i imienia Mijają tak jak świat przemija Zdumieniem mym I sensu odkryciem Że sedno w tym Że ma sens ŻYCIE Ma sens Ma sens Ma sens... [SIZE=4]…. Bez Ciebie Dejluniu tak ciężko odszukać sensu…[/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Times New Roman]Jakże smutne są dni bez Ciebie...[/FONT] [FONT=Verdana]Niechaj tęsknoty wiecznej siła przepoi istność naszą całą, by miłość bólem nagrodziła to, czego szczęście nam nie dało. Wyciągam do Ciebie Dejluniu dłonie. A w nich skulone serduszko moje. Abyś poczuła jak tęsknie w tej chwili. Jak pragnę abyśmy wciąż razem byli. Dwie drogi się schodzą W gościniec żywota: Pierwsza to jest miłość, Druga to tęsknota. Serduszko moje małe z całych sił Cię kocha. Do Ciebie ciągle tęskni za Tobą płacze i szlocha Zapomnieć o Tobie nie może choćby nie wiem jak chciało. I marzy o tym, by Twoje serduszko wciąż je kochało. [/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Comic Sans MS]... Codziennie jesteś w moich myślach... [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Zasnęła na zawsze, już się nie obudzi, odeszła od kochających ją ludzi. Ciałem odeszła ale duszą została, Już nigdy kogoś takiego nie będę miała. Bardzo mi brakuje Twojej obecności, Wszystkiego co mi dawałaś, Twej przyjaźni i miłości. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Jest mi ciężko żyć bez Ciebie, ale wiem, że kiedyś spotkamy się w niebie. Jesteś jedyna i nią pozostaniesz, w moim serduszku na wieki zostaniesz. Zasiliłaś grono aniołków w niebie, i wiem, że jesteś przy mnie gdy jestem w potrzebie. Mimo, że Cię nie widzę to obecność Twą czuję, [/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Bo nikogo tak jak Ciebie w życiu mym nie potrzebuję... [/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=5]Moja Dejluniu ... [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman]Tęsknota niczym wiatr targa moim umysłem... [/FONT][FONT=Times New Roman] Tęsknota wbija swe ostre pazury w me krwawiące serce... [/FONT][FONT=Times New Roman] Tęsknota zamyka mnie na skraju otchłani milczenia - [/FONT][FONT=Times New Roman] Pozostaje wiara we wspomnienia... [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman]I nie słychać nic, prócz mego serca łomotu, [/FONT][FONT=Times New Roman] A głucha cisza wciąż bardziej doskwiera... [/FONT][FONT=Times New Roman] Ja miłością przejęta patrzę za Tobą, Dejluniu... [/FONT][FONT=Times New Roman] I Tęsknię, Tęsknoty mej nie ma końca....[/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Kocham Cię...[/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Georgia]Moi Kochani… [/FONT][FONT=Georgia] Minęło już 10 dni od odejścia Dejluni, a mnie wciąż wydaje mi się, jakby to było przed chwilą. Mój bezgraniczny smutek jest nie do opisania. Codziennie chodzę w miejsce, gdzie spoczęła i płacz rozrywa mi serce – Dejluniu, byłaś i na zawsze będziesz częścią naszego rodzinnego życia. Tak bardzo żal, że Tobie i nam się nie udało, choć tak wielu wyciągnęło pomocną dłoń… Kochani zrobiliście tak wiele... Dziękuję z całego serca wszystkim, którzy uwierzyli mnie i moim Przyjaciołom, którzy trwali przy nas od początku całej akcji i tym którzy włączyli się w jej trakcie. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich, ale jedna grupa zasługuje na szczególną uwagę. Są to niezliczone grupy dzieci, które rozsyłały powiadomienia, wklejały zdjęcia i na koniec wykonały dziesiątki przepięknych rysunków, które miały być wystawione na Aukcjach. I to Im należą się nasze szczególne podziękowania!!! Ilość idących z pomocą przerosła moje oczekiwania. Zagraliście mojej Suni naprawdę „Wielką Orkiestrą”. Pragnę tą drogą pięknie podziękować za wszystko, co dla mojej Dejluni robiliście: Fundacji for Animals za czynne włącznie się w akcję pomocy, wszystkim za każdy ciepły gest i każde dobre słowo, za wpłaty na konto, za licytacje, za konkursy..... Niestety cała akcja nie zakończyła się tak jak sobie wymarzyliśmy. Po raz kolejny Człowiek przekonał się, że nie On i Jego pieniądze rządzą tym światem... No cóż stało się... :( Pieniądze jednak zostały i mam nadzieję, że nie zmarnuje się ani jedna złotówka. Zgodnie z Państwa zaleceniami większość wpłaconych kwot już trafiła na wskazane przez Państwa cele. Czekam dalej na kolejne zawiadomienia. Gorąco pragnę, aby Państwa dary ofiarowały kolejnym potrzebującym iskierkę nadziei na lepsze życie. Jednocześnie najmocniej przepraszam osoby, które poczuły się urażone lub obrażone. Jestem pewna, że nikt nie zrobił nic złego celowo... Niestety nie wszyscy radzili sobie z ogromnym napięciem i stresem z jakim przyszło się nam zmierzyć... Kochani jeszcze raz z serca wszystkim gorąco dziękuję!!! :calus: [/FONT][FONT=Georgia][/FONT] [FONT=Georgia][/FONT] [FONT=Georgia] Pozdrawiam – Małgorzata W. [/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Tahoma]K o c h a n i … [/FONT] [FONT=Tahoma] Przepraszam, że piszę dopiero teraz, ale tak bardzo mi ciężko… [/FONT][FONT=Tahoma] Poniosłam ogromną stratę… odeszła moja ukochana sunia - Dejla, z którą byłam sześć lat. Wierzyłam, że się uda - niemieccy weterynarze przecież badali Dejlę, widzieli w jakim jest stanie, dali iskierkę nadziei, niestety... [/FONT] [FONT=Tahoma]Chyba nikt nie zdawał sobie sprawy, że Dejlunia ma nie tylko chore łapki, ale że cała jest już bardzo chora… [/FONT][FONT=Tahoma] Okazuje się, że przyjmowane przez lata środki przeciwbólowe i przeciwzapalne zrobiły swoje – wyrządziły więcej szkody niżby można się było tego spodziewać! :( Ostatnie Jej dni to była ciągła walka z biegunkami. Przy tym całkowity brak apetytu i krew pojawiająca się w kale - żołądek nie chciał walczyć razem z Nią… [/FONT] [FONT=Tahoma] Przepraszam wszystkich. [/FONT] [FONT=Tahoma] Przepraszam Cię Kochana moja Dejluniu, że tak długo pozwoliłam Ci to znosić, że ciągle wierzyłam w cud… [/FONT] [FONT=Tahoma]Pół dnia bez biegunki był dla mnie nadzieją:[/FONT][FONT=Tahoma] – jest lepiej, będzie dobrze!!! [/FONT] [FONT=Tahoma]Niestety… Dejlunia odeszła w sobotę rano… [/FONT][FONT=Tahoma] Kochani to boli… Bardzo boli… Nie wiem czy uda mi się kiedykolwiek przestać tak cierpieć i tęsknić okrutnie...:(...[/FONT] [FONT=Tahoma]Wciąż słyszę stukanie Jej pazurków o podłogę, nocą szukam Jej ręką w łóżku, czuję oddech…[/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Tahoma]Myślę, że Jej duch zawsze będzie przy mnie. Jej imię - Dejla związane jest z daliami, kwiatami które zawsze mnie fascynowały. Deluniu – obiecuję! – od wiosny będziesz miała „tam” te najpiękniejsze…[/FONT] [FONT=Tahoma] Kochani, Wy także wierzyliście…[/FONT] [FONT=Tahoma]Czy zdołam się odwdzięczyć za to wszystko co zrobiliście dla mnie i Dejluni? – jak??? [/FONT] [FONT=Tahoma]Na moje konto przekazano tak duża kwotę! Była już prawie połowa sumy… Pieniądze te teraz czekają na Wasze decyzje jak je rozdysponować. [/FONT] [FONT=Tahoma]Dlatego bardzo proszę o poinformowanie co mam zrobić z przesłanymi funduszami. Komu i na jakie konto je przesłać. Ponieważ nie każdy ma na co dzień kontakt z Internetem - a mnie zleżałoby na [/FONT][FONT=Tahoma]szybkim rozliczeniu się z ofiarodawcami, czy mogę zaproponować okres 10 dni? – do 4 marca? [/FONT] [FONT=Tahoma]W przypadku braku wiadomości w tym terminie - pozostałą kwotę przekażę na konto wybranej przeze mnie Fundacji pomocy innym pieskom lub jakiemuś dziecku? Zależy mi na przedstawieniu Państwu końcowego rozliczenia w jak najszybszym terminie. [/FONT] [FONT=Tahoma]Jednocześnie przepraszam wszystkich, którzy wpłacili swoje pieniądze na konto Fundacji. Niestety z posiadanych informacji wynika, że sprawę rozliczenia przesłanych tam wpłat będą musieli załatwić osobiście. [/FONT] [FONT=Tahoma]Na koniec pragnę jeszcze dodać, że bardzo mnie zabolały skierowane pod [/FONT] [FONT=Tahoma] moim adresem zarzuty… jakoby chciałam się wzbogacić kosztem mojej ukochanej istoty, którą kochałam nad życie ponieważ Dejlunia nie była dla mnie jedynie „pieskiem” – była członkiem mojej Rodziny i tak odbieram Jej stratę ...:(… [/FONT] [FONT=Tahoma]Faktycznie - jestem w trudnej sytuacji finansowej. Jestem jedynym żywicielem 3 – osobowej rodziny. Spłacam zaciągnięty kredyt - jak chyba obecnie większość rodzin w Polsce. Lecz twierdzenie, że chciałam się wzbogacić zabijając własne [/FONT][FONT=Tahoma]dziecko, bo tym była dla mnie Dejlunia jest zwyczajnie podłe… Jedyne co mogę sobie zarzucić to fakt, że przez własny egoizm pozwoliłam Jej tak długo cierpieć. Uwierzyłam w „niemiecki cud”, który niestety się nie spełnił…[/FONT] [FONT=Tahoma]Dziękuję wszystkim za okazaną pomoc i serce [/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Tahoma]Małgorzata - opiekunka Dejluni [/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=MS Shell Dlg 2]Moje serce przestało bić Ukłute szpikulcem śmierci Mocno krwawi Umarłam Mój mózg przestał myśleć W zatrzymanym systemie wspomnień Niczego nie pamięta Umarłam Moje ciało przestało żyć Bezładnie leży W bezruchu Umarłam Moje płuca przestały oddychać Duszę się tym, co robicie Tchu mi brak Umarłam Moje oczy zobaczyły coś Czego nigdy zobaczyć nie powinny Są sprawcami mojego cierpienia Umarłam[/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Arial]WITAJCIE KOCHANI.[/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Dziś rano moja Pani z pomocą znajomych zawiozła mnie do weterynarza. Zrobiono mi szereg badań, wyniki do poniedziałku będą znane. W chwili obecnej, po przeprowadzonym USG nie stwierdzono żadnych zmian nowotworowych ani nic niepokojącego w moich „kobiecych” narządach. Otrzymałam kroplówkę i leki do domku. Biegunka występuje już tylko sporadycznie a podczas załatwiania ilości krwi są znikome. Wciąż mam jednak ogromne trudności w poruszaniu się. Teraz po tej bardzo stresującej dla mnie wyprawie do doktora śpię sobie u Pani w łóżeczku. Takie mam wieści na dzisiaj.[/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] Chcę jeszcze odpowiedzieć „Bamboo”:[/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]- bardzo dziękuję za zainteresowanie i działanie w wyszukiwaniu pomocy dla mnie. Punkty leczenia zwierząt w Słubicach moja Pani zna jak własną kieszeń. Leczy mnie tu od sześciu lat. Tutaj również tak wielką krzywdę mi zrobiono, przeprowadzając źle pierwszą operację. Żadna z klinik nie jest całodobowa – najdłużej czynna do 19.00. Nawet do bardzo chorego pieska, żaden z lekarzy nie chce przyjechać do domu by udzielić mu pomocy. Ponieważ moja Pani nie posiada samochodu, piesza wędrówka ze mną w obecnym stanie do ośrodka jest niewykonalna. [/FONT] [FONT=Arial] Wszystkim bardzo dziękuję za słowa otuchy i wsparcia. Króliniu, Ferbusiu i pozostali – ja również Was bardzo kocham![/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] - Dejla [/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Verdana][SIZE=4]WITAJCIE MOI KOCHANI, CUDOWNI PRZYJACIELE![/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Jestem Wam winna kilka informacji, bo dość długo już nie pisałam żadnych szczegółów o stanie mojego zdrowia. Nie pisałam, bo wciąż miałam nadzieję, że to sytuacje przejściowe i do zaplanowanej wizyty w Klinice w lutym - miną. [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial]Jednak od pierwszej konsultacji (7.01.br.) do dnia dzisiejszego choroba postępuje w przerażającym tempie.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Nie mam niestety, ku swojemu i mojej Pani wielkiemu smutkowi i rozpaczy dobrych wieści...[/FONT][/FONT][FONT=Verdana][/FONT][FONT=Verdana][/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Mięśnie łapek zanikają, moje uda to dwie zapadnięte dziury, nie utrzymuję równowagi, przewracam się… Są dni, że jestem tak słaba i obolała iż nie jestem w stanie się podnieść, by choć przed domem załatwić swoje potrzeby. Wstrzymuję więc wypróżnianie, bo od malucha mam zakodowane, że w mieszkanku się tego nie robi. Takie 2-3 dniowe „wstrzymywania” powodują dodatkowe zaburzenia w moim organizmie. Wpływają również na całkowity brak apetytu. [/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Od kilku dni pojawia się krew w moczu i odchodach oraz ostra biegunka. [/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Czuję się coraz gorzej, płaczę całymi dniami i nocami…[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]W poniedziałek 15 lutego w Klinice, która dała mi tyle nadziei – Pani, która tak bardzo mi pomogła zawożąc mnie tam - poinformowała weterynarzy o stanie w jakim się znajduję. Liczyła na to, że termin mojej wizyty zostanie szybciutko ustalony. Niestety – padły słowa, które słyszeliśmy już w Polsce: nie podejmujemy się, niestety – jest już za późno. Choroba postępuje w zastraszającym tempie. Dodatkowo, mimo iż mnie tam nie było i nie musi ale może być to prawdą - [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial]krwawienia, które u mnie występują mogą wskazywać na nowotwór układu rodnego. Jestem coraz słabsza…[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Przestają działać bardzo silne leki znieczulające, sprowadzane zza granicy.:([/FONT][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=4]Przegrywam walkę z czasem i chorobą.[/FONT] [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Tak bardzo wierzyłam, tak ogromnie moja Pani pragnęła mego wyzdrowienia, tak wielką ilość pomocnych dłoni do mnie wyciągnięto !!![/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Wiem, że nie ma już dla mnie ratunku, wiem że odejdę już wkrótce [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial]– nie wiem tylko ile czasu przede mną. [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial]Dzień, tydzień, miesiąc?[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Jesteście tacy bardzo Kochani, za te wszystkie ciepłe słowa, pozdrowienia, zapytania o mój stan, zainteresowanie operacjami i przede wszystkim wsparcie finansowe.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Ogromnie Wam za to Wszystkim dziękuję. Nie ma miary na wielkie, Przyjacielskie Serca i niesioną pomoc.[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Przepraszam ale tak bardzo nam smutno, że nie potrafię dziś więcej napisać ! Dziękuję za to, że Was poznałam i że Was mam….[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana] [/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=4]Dejla [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][/FONT]
- 1294 replies
-
[FONT=Tahoma][SIZE=3]Witam Was wszystkich serdecznie. [/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Tahoma]Dziękuję bardzo za wszystkie miłe gesty, pozdrowienia i wpłaty.[/FONT] [FONT=Tahoma]Pragnę poinformować, że z przyczyn ode mnie niezależnych, termin konsultacji w Klinice z chirurgiem szwajcarskim został przesunięty na koniec lutego. [/FONT] [FONT=Tahoma]Powiadomię na wątku, kiedy miałoby to nastąpić po otrzymaniu niezbędnych informacji. W trakcie tej konsultacji ustalone zostaną kolejności i daty poszczególnych zabiegów – ale na pewno odbędą się w marcu.[/FONT] [FONT=Tahoma]Wciąż bardzo cierpię [/FONT][FONT=Tahoma] dlatego wiadomość powyższa bardzo zmartwiła moją Panią i mnie – ale nadal będę dzielnie czekać pełna nadziei na „zdrowsze i radośniejsze jutro”.[/FONT] [FONT=Tahoma]Pozdrawiam cieplutko i proszę, trzymajcie za mnie łapki![/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Tahoma]- Dejla[/FONT]
- 1294 replies
-
Aukcje Allegro jeszcze trwają a ja dzisiaj przekazuję na konto Fundacji For Animals wpłaty, które już dotarły [FONT=Comic Sans MS]Aukcja 884489130 "Betipanda" - 157,50[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Aukcja 886279270 "Noe312" - 56,00[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Aukcja 886288869 "Daria" - 35,00[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]====================================[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] R A Z E M - 248,50 złotych[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT]Pozostałe wylicytowane kwoty zostały przekazane bezpośrednio na konto "Dejli". [FONT=Comic Sans MS]Już dawno powinnam to zrobić!!! [/FONT]...... [FONT=Comic Sans MS] FIODORZE - BARDZO CI DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE AUKCJE, [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]KTÓRE DLA MNIE PRZEPROWADZIŁEŚ.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] SOLIDNIE ZASILIŁEŚ MÓJ PORTFELIK, [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]JESTEM BARDZO WDZIĘCZNA[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] - Dejla [/FONT]
- 1294 replies
-
[quote name='Monia0610']*********AUKCJA ALLEGRO DLA DEJLI************* http://allegro.pl/show_item.php?item=913982888 [FONT=Century Gothic]Bardzo dziękuję Pani Moniko! Cieszę się, że Fundacja robi co tylko może by mi pomóc.[/FONT] [FONT=Century Gothic] [/FONT] [FONT=Century Gothic]Witam Wszystkich bardzo serdecznie.[/FONT] [FONT=Century Gothic] [/FONT] [FONT=Century Gothic]Niestety nadal nie ma żadnej poprawy z moimi łapusiami dlatego proszę wybaczyć, że rzadko się odzywam. Nie ma jednak dnia bym nie zaglądała na swój wątek. Jest mi ogromnie miło czytać wszystkie posty i jestem wzruszona jak wiele dla mnie robicie. Chciałabym podziękować Fiodorowi za ciekawe „urozmaicanie” tej stronki, co niewątpliwie przyciąga innych. [/FONT][FONT=Century Gothic]Króliniu, masz świetny pomysł. Jeżeli możesz, to propaguj i rozpowszechniaj tą „moją” stronkę z Dogomani. Nigdy nie wiemy skąd może nadejść pomoc… Apaszkowi z kolei dziękuję ślicznie za wiadomość o konkursie. [/FONT][FONT=Century Gothic]Robicie co tylko możecie, jak ja się odwdzięczę???[/FONT] [FONT=Century Gothic] KOCHAM WAS BARDZO. [/FONT] [FONT=Century Gothic]DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE MIŁE SŁOWA POD MOIM ADRESEM I WIERZĘ, ŻE DZIĘKI WAM „MOCNO STANĘ NA ŁAPKACH”. [/FONT] [FONT=Century Gothic] DLATEGO NIE UKRYWAM, ŻE NADAL LICZĘ NA WASZĄ POMOC [/FONT] [FONT=Century Gothic] - wdzięczna Dejla[/FONT]
- 1294 replies
-
[quote name='Monia0610']WPŁATY: 21,70zł -Allegro Tinulek220zł -Allegro SZYMOLKA2006 6,70zł-Allegroaneta67p 10zł-nk od Alfy owczarka Niemieckiego 11,70zł-Allegro ANNAMARIANNA55 20zł- Allegro loreen80 50zł-nk Pan Paweł W. Wrocław RAZEM:140,10zł Sprawdzam jeszcze wpłaty -wieczorem dopisze. Ze względu na trudności w dostaniu się na dogo Moni0610 na jej prośbę podaję wpłaty na fundację przekazane pocztą elektroniczną 10zł-Magda Z. z Zabrza 50zł-Elżbieta M. z Łodzi 5zł-Dagmara B. z Wrocławia 5zł-Alfa-A24 38zł-Betipanda 10zł-chacha 210zł-ja_majka3 WPŁATY OD 25-28.01.2010r UWAGA-SPROSTOWANIE ! w dniu wczorajszym otrzymałam do wpisania następujące wpłaty: wczoraj 20:28 10zł-Magda Z. z Zabrza 50zł-Elżbieta M. z Łodzi 5zł-Dagmara B. z Wrocławia 5zł-Alfa-A24 38zł-Betipanda 10zł-chacha210zł-ja_majka3WPŁATY OD 25-28.01.2010r. dzisiaj nadeszło sprostowanie: dzisiaj 18:46 10zł wpłaciła-JA_MAJKA3 Nie 210 zł....prosze usunac na dogo blad. niniejszym to czynię. Natomiast co do rozliczenia wpłat na fundację to mogę jedynie prosić tę panią o wyjaśnienie.
- 1294 replies
-
[FONT=Trebuchet MS]Witajcie Kochani Przyjaciele !!!! Tak bardzo Wam dziękuję,za to co dla mnie robicie.Naprawdę,aż mam większy apetyt a i na spacerek wychodzę choć z trudem ale i z większą radością.Dzięki Wam odzyskuję wiarę i nadzieję w to,że nadejdzie lepsze jutro a kiedy nastanie wiosna będę cieszyć się świeżą zielenią trawki w parku. Kocham Was bardzo i dziękuję![/FONT]
- 1294 replies
-
Witajcie kochani przyjaciele ! Dziękuję wszystkim za dotychczasową okazaną pomoc i serce. Jest mi z Wami łatwiej przetrwać te trudne,zimowe dni w oczekiwaniu na operację. http://www.dogomania.pl/attachment.php?attachmentid=3419 http://www.dogomania.pl/attachment.php?attachmentid=3418 http://www.dogomania.pl/attachment.php?attachmentid=3417 http://www.dogomania.pl/attachment.php?attachmentid=3416 Jeszcze raz bardzo dziękuję !
- 1294 replies
-
Kochani Przyjaciele, wszystkim, którzy mnie wspierają i mi pomagają pragnę gorąco podziękować. Wierzę, że przy Waszej pomocy mam szansę być zdrowa. Pytacie jak się czuję..... Niestety nie mogę powiedzieć, że lepiej. Całymi dniami leżę, łapki mnie bolą. Wychodzę na krótkie spacerki, jednak schody są dla mnie wielką przeszkodą. Nie mam apetytu, Pani karmi mnie z ręki, a ja jem, żeby nie sprawić Jej przykrości. Są dnie, kiedy czuję się lepiej, mam ochotę na zabawę i wtedy Pani macha mi przed nosem moimi ukochanymi piłkami, a ja staram się je mordką łapać. Tak wygląda moja zabawa. Cierpię w milczeniu, staram się nie płakać przy każdym ruchu, Pani chwali mnie, mówi że jestem bardzo dzielna i wytrzymała. Bardzo proszę, trzymajcie za mnie łapki, proszę Was o pomoc, mój los zależy od ludzi dobrej woli,od was bo bez Waszej pomocy moją Panią nie będzie stać na operację. A ja tak bardzo chcę być z Wami..... nie chcę się żegnać.....mam dopiero 6 lat..
- 1294 replies
-
Witam wszystkich serdecznie. Jednocześnie przepraszam, że nie od razu na wszystkie wątpliwości i zapytania opowiadam. Ostatnio niestety znów gorzej znoszę chorobę, panująca pogoda dodatkowo nie sprzyja… Jak już Państwo wiecie, jestem sześcioletnią suczką. Od urodzenia choruję na dysplazję stawów biodrowych i łokciowych. Jako półroczne szczenię przeszłam operację stawu biodrowego (koszt w 2004r. – ponad 700 zł), półtora roku później – operację łokcia. Od tamtej pory środki przeciwbólowe, sterydy, antybiotyki są dla mnie codziennością. Ciągłe nawroty stanów zapalnych na długie dnie i noce unieruchamiały moje biedne łapki. Moja Pani ma dzieci w wieku szkolnym i z wielkim trudem wiąże koniec z końcem. Przez cały ten czas szukała dla mnie pomocy i inwestowała w coraz częstsze wizyty w klinikach i leki. Zmieniała weterynarzy nie mogąc patrzeć jak cierpię. Od października ub. roku nastąpiło znaczne pogorszenie aż nadszedł kryzys. Już nic nie dało się zrobić, zapadł wyrok… Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dowiedziała się o tym osoba, mieszkająca w Niemczech – sama lecząca swojego pupila w jednej z najlepszych tamtejszych klinik. Zaproponowała pomoc w uzgodnieniu terminu wizyty. Nasz wielki ukłon w stronę tej Pani, która cudownie godząc własną pracę, dom i rodzinę poświęciła nam tyle serca)) Własnym transportem przyjechała po nas do Polski, zawiozła i odwiozła z kliniki. Zrobiła to dla nas po to, by słynny zespół lekarzy z Furstenwelde potwierdził słowa naszych weterynarzy. Byśmy byli pewni, że już zrobić naprawdę nie można NIC. Jakaż była nasza radość, gdy w dzień po badaniach nadeszła wiadomość: po wielu konsultacjach, w tym z chirurgiem ze szwajcarskiej, współpracującej kliniki – JEST NADZIEJA! Podejmie się operacji, niestety kosztownej. Podjęcie decyzji nie było sprawą łatwą. Jednakże wielkie wsparcie Przyjaciół z NK, wiele zapewnień o pomocy oraz przychylność ze strony Fundacji For Animals pozwoliło mi uwierzyć w to moje „zielone światło”. Pozwoliłam sobie zatem poprosić o tą pomocną dłoń i pomoc finansową na łamach Dogomanii. W chwili obecnej, tzn. od badań w Niemczech otrzymuję bardzo silne leki przeciwbólowe. Opakowanie starczające na tydzień kosztuje 20 EURO a koszty pokrywane są przez moją Opiekunkę. W miesiącu lutym uzgodniony zostanie termin pierwszej operacji – prawdopodobnie na marzec. Będzie to wstawienie obu protez biodrowych (chciałabym jeszcze zaznaczyć, że dopiero dokładne badania i zdjęcia rentgenowskie wykonane we Furstenwelde ukazały straszną prawdę o błędzie pierwszej mojej operacji – usunięto mi wtedy kawałek kości biodrowej, co powodowało jeszcze większy dyskomfort w poruszaniu się i olbrzymi ból). Wysoki koszt całego przedsięwzięcia nie musi być opłacony z góry – faktury będą regulowane po każdym zabiegu. Pewną część zdeklarowała się pokryć Fundacja. Jeżeli są Państwo gotowi nadal mnie wspierać, choć cegiełkami – wierzę, że mi się uda!!! Dodatkowo, jeśli brakująca suma będzie w zakresie możliwości wypłacalności mojej Pani – zwróci się do Banku o kredyt. Jeżeli jednak, z jakichś powodów (odpukać) do operacji nie dojdzie, to wszyscy Państwo, którzy „zainwestowali” w mój powrót do zdrowia na moim prywatnym koncie - będą mieli prawo sami zdecydować: 1) czy wpłacone kwoty przesłać zwrotnie nadawcy, 2) czy przekazać Tej konkretnie lub innej Fundacji, 3) czy przekierować na leczenie innego zwierzątka. 4) - lub inne propozycje. Zdaję sobie sprawę, że kwota potrzebna na wyleczenie Dejli jest ogromna i dla stałych uczestników Dogomanii jest szokiem, ponieważ za te pieniądze można byłoby uratować wiele innych piesków. Ale przyjaciele namówili mnie na Dogomanię, ponieważ tu są fachowcy, którzy z takimi sprawami mają na co dzień do czynienia. A ja dla Dejli staram się szukać wszystkich możliwych opcji, żeby ją ratować !!! Przykro mi również, że osoby które w imię ratowania Dejli, spontanicznie się zaangażowały w akcję pomocy, poprzez dociekliwe komentarze na moim wątku poczuły się urażone. Niestety, nie możemy i takich postów lekceważyć. Przykro mi więc, że na bieżąco nie śledzę wpisów, bo od razu odpisałabym i wyjaśniła wszystkie niedomówienia. Brak dania natychmiastowej odpowiedzi przeze mnie, był przyczyną powstawania narastającej agresji w komentarzach. Niektóre pytania które padały w komentarzach powinnam przewidzieć i w pierwszym swoim poście dokładniej je opisać. Myślę, że po tych wyjaśnieniach nie będę przyczyną nieporozumień uczestników forum z Dogomanii i Naszej Klasy. Ewentualne zapytania prosiłabym kierować bezpośrednio do mnie na Dogomanii lub na Naszej Klasie w mojej prywatnej poczcie. Ja zawsze odpowiem – jeżeli się zdarzy, że nie będę mogła w danym dniu, zrobi to osoba przeze mnie upoważniona. Dziękuję tym wszystkim, którzy wyjaśnili mi specyfikę Dogomanii, jako nowicjuszkę wprowadzili w zasady i przepisy tu panujące i jeszcze bardziej utwierdzili w przekonaniu, że jest to miejsce w którym mogę liczyć na pomoc. Chciałabym podziękować Koleżankom i Kolegom z NK , uczestnikom Dogomani oraz Fundacji For Animals Wrocław, szczególnie naszej „Opiekunce” o nicku Monia0610, która włączyła się w akcję, pomaga nam i poprowadzi nas do szczęśliwego zakończenia prowadzonej sprawy. Bardzo prosiłabym jeszcze raz wszystkich uczestników dyskusji w wątku Dejli na Dogomanii o zaprzestanie oceniania dyskutantów, ponieważ obawy ich są związane z doświadczeniami wcześniejszymi występującymi na forum. Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy są bywalcami strony z moja prośbą o pomoc – jak i tych, którzy jeszcze zagoszczą = Dejla
- 1294 replies