Ale nie ściemniłam, że legowisko wyprane. Foty robione po kąpieli dory, ale w czwartek ;p i masz racje od czwartku chyba każdego dnia odkurzałam dywan w pokoju i legowisko, bo sierść po kąpieli nieźle leciała, a nie chciałam by babeczka cały podszerstek wyczesywała. A że miałam wolne i jestem chora...to odkurzałam :D no, czuję się już wytłumaczona :D