Hej. U nas różnie - raz lepiej, raz gorzej.
Na początku października dopadła dore biegunka, wszystkie dolegliwości leczylysmy ze 3tyg zeby doszla do siebie. W skrócie dieta, gotowanie, antybiotyk, specjalistyczna karma. Powoli do tej karmy od dzis dodaje puszke, bo samej karmy nie chce juz jeść. Generalnie badania krwi, czy usg przewodu pokarmowego wyszlo dobrze. Musimy zrobic jeszcze echo serca i bede chciała juz chirurgicznie usunąć zmianę z pyska ktora robi się nieciekawa. Podejrzenie, ze to kaszak, ale jak usuniemy to pójdzie do badania i wtedy będzie cos więcej wiadomo. Mam sporo fotek Dory jesiennych. Niektóre były na facebooku to nie wiem czy tutaj ktos będzie oglądał :P