[quote name='Javena']Co Ty mówisz . Za kazdym razem C.M.powtarza , ze kazdy pies jest inny i nie należy go nasladować bez konsultacji ze specjalistą. Nigdy nie zdarzyło sie ,zeby z każdym psem postepował tak samo..[/QUOTE]
No tak, ale przy psach łagodniejszych, sprawiającym niewielkie problemy, które łatwo naprowadzić na prosta za pomocą pozytywnego wzmocnienia i tak stosuje korekty, jak dla mnie w niektórych przypadkach z którymi miał przyjemnośc pracować można było obejśc się bez nieprzyjemniej dekoncetracji
Dla osób, które krytykują Millana: czy waszym zdaniem korekty w każdej sytuacji i w każdym przypadku są złe, czy istnieją wyjątki; jeśli tak to jakie? Czy może ignorowanie niepożądanych zachowań jest lepsze dla psa? Bywają psy z bardzo głębokimi problemami agresji, które przez smakołyki raczej wyprostować się nie da, przynajmniej sobie tego wyobrażam. Psy korygują się wzajemnie (warczenie, gryzienie), zatem dlaczego człowiek nie mógłby robić tego w stosunku do nich, skoro jest to dla nich naturalne? Ktoś powie, że człowiek dla psa nie jest psem i nie powinien zachowywać się jak on, ale przecież psy nie myślą tylko reagują..