-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
Ja mam takie wiadomości z wczoraj wieczór od Hani,że psiaki nie przyjeżdżają i są wolne 3 miejsca dla psiaków tj.dla Feli,dla naszego pieska i jedną sunię od Toli.Dlatego zarezerwowałyśmy jednego pieska z Zamościa. Być może się coś zmieniło,tego nie wiem.
-
O rany ale wspaniała wiadomość.Z całego serca dziękuję. A urodę to każdy ma piękną tylko trzeba chcieć to widzieć i docenić.
-
Tola napisała,że sunia lada moment będzie w boksach ogólnych tzn,że jest wysterylizowana chyba.
-
Jeżeli będzie możliwość przyłączenia się do transportu to chcemy jednego psiaka zabrać do Hani.Miejsce już jest zarezerwowane u Hani. Dla Feli deklaruję 20zł stałej deklaracji.
-
Nie pisałam za wiele na wątku ale zaglądałam do Suvi.Tak ułożylo się życie i tak stworzony jest świat.Suvi odeszła ale nie odeszła samotnie w schronie,miała wspaniałych ludzi wokół siebie. Żegnaj cudna suniu. A ja dzisiaj też otrzymałam smutną wiadomość od p.Piotra,Kama moja tymczasowiczka odeszła. https://www.dogomania.com/forum/topic/113162-kama-kudłata-sunia-już-nie-spogląda-smutnie-za-krat-ma-najcudowniejszy-dskamusia-odeszla-100222r-żegnaj-kochany-piesku/page/20/#comment-17860334
-
Ogromnie cieszę się,że Oreo znalazł domek i swoje już na zawsze miejsce w sercu ludzi. Też zastanawiam się jak ja sobie dawałam radę gdy trzeba było oddać tymczasika do DS.Każda adopcja była bardzo trudna dla mnie ale przewyższało przekonanie jak bardzo psom pomogłam bo przecież były zabierane w zasadzie z okropnych miejsc.Psiaki mają bardzo dobre domy,są kochane i o to chodzi.A ja jestem szczęśliwa,że mogłam w ten sposób pomóc.
-
Dziękuję za zaproszenie.A może spytać szafirkę o przyjęcie suni,jest niewielka.To jest domowy hotelik,teren ogrodzony z wybiegiem dla psiaków.Tam psiaki mają częsty kontakt z człowiekiem a także z psiakami.Cena też jest przystępna.Są na miejscu dwie Lecznice.To jest Nowa Sól. Nie wiem co jeszcze radzić.
-
Rozumiem Anię.Przeszłam przez to.Musiałam oddać sunię do hotelu i szukać jej szybko domu.Sunia była cudowna ale mój rezydent nie zaakceptował jej do końca pobytu u mnie.Psy musiały być oddzielone.Stres,który towarzyszył nam był nie do pokonania.Jestem przekonana,że gdyby pozostała u nas dłużej by doszło do pogryzienia.Pierwszy raz się coś takiego zdarzyło ale się zdarzyło.Mój pies nie jest agresorem i trudno tu uważać jego za agresora.W przypadku Micha też nie uważam go za agresora po prostu powinien trafić do rodziny bez innych zwierząt i będzie dla niej oddanym,wspaniałym psem.
-
Ten suplement naprawdę działa po miesiącu podawania raz dziennie jednej kapsułki była znaczna poprawa sierści.Został sprawdzony na mojej pierwszej Cecylce tymczasowiczce,która chorowała na Cushinga (jedna kapsułka zawinięta w pasztecie prochowickim).Był podawany wszystkim tymczasikom,które przyjeżdżały do mnie w złym stanie.Sierść stawała się błyszcząca,zdrowa.Dowodem były wstawiane zdjęcia na wątkach moich tymczasków. Olekardin ma więcej właściwości,wspomaga serce,wzrok. Kiedyś był pakowany po 60 kapsułek teraz chyba 30szt.Starczał na dwa miesiące. https://spizarniazdrowia.com/pl/p/Ginseng-Olekardin-Omega-3-6-9-30-k-38%2C5-g/21174
-
Podejrzewam,że boli go oczko a może swędzi bo na jednym zdjęciu widać jak jedna strona ta z chorym oczkiem jest brudna tak jakby tę stronę ocierał.Dobrze,że trafi w miarę szybko do weta i otrzyma pomoc.Kąpiel w dobrym szamponie leczniczym na pewno też pomoże.Trzeba poczekać,najważniejsze,że jest w cieple,w czystym pomieszczeniu i ma co jeść.
-
Antybiotyk powinien pomóc jeżeli Maurycy ma tylko zapalenie pęcherza.Czy on był kastrowany?Jeżeli tak to czy je dla kastratów karmę? Kocurki bardzo cierpią,chorują właśnie na zapalenie pęcherza gdy nie jedzą karmy dla kastratów.Można o tym poczytać w internecie. Są bardzo często kastrowane kocurki dziko żyjące tylko nikt się nie zastanawia nad tym,że później cierpią i nie mają pomocy.