Po malutku, będzie dobrze :) Jeśli on całe życie mieszkał na dworzu, a np. do domu w ogóle nie pozwalali mu wchodzić, to się chłopak czuje niepewnie.
Potrzeba czasu i cierpliwości. Musi sam się przekonać, że Dom to jedzenie, głaski, ciepło, cisza, spokój. To może potrwać zanim Sasza sam do tego "dojdzie"