Jump to content
Dogomania

MiszMasz

Members
  • Posts

    22
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MiszMasz

  1. [quote name='evl']Niestety, takie typy często są niereformowalne :roll: Za mną od paru dni łazi pani z wiecznie puszczoną luzem suką w typie ONka, która się rzuca na inne suki (wiem, bo już raz miałyśmy okazję zaobserwować jej cichy atak na Zuzankę)... Chyba pani przygód szuka :diabloti:[/QUOTE] No cóż, szuka... A ja dodam pozytywny akcent. Na naszym osiedlu kobieta wychodzi z amstaffką, i widać, że babka zna się na tym jak prowadzić psa, suczka potrafi się brutalnie odgyżć, i ostatnio, nawet jak się w naszą stronę jej sucz skradała, to zwątpiłam. Kobieta spokojnym głosem wydaje komendę : stój , amstaffka idzie dalej, znowu spokojnym i stanowczym głosem : stój - przystanęła i czekała na właścicielkę. Babka z psem odeszła niedaleko od nas.Usiadła w trawie i z 10 minut tam siedzi, głaszcze i mówi coś do tej suni. Wracała zaraz obok nas i amstaffka już bez smyczy, spokojnie przeszła obok.
  2. No cóż, podczytywałam ten temat od dawna.I nie miałam pojęcia, że mi się tu przyjdzie dopisać.Jakoś jak do tej pory na naszym osiedlu większość psiarzy stara się trzymać fason. Nasza Juma (adoptowana), zero agresji. Niby pies w typie amatffa. Ostatnio z mężem i z psem idziemy póżnym wieczorem na spacer.Zbliżamy się do ulicy i wołam Jumę (naszą sunię) , żeby ją zapiąć na smycz. Juma juz na smyczy a mąż zwraca mi uwagę,że po drugiej stronie ulicy ulicy idzie całkiem rozluźniona rodzinka a obok młody DON bez smyczy. Patrzę : faktycznie- pies bez smyczy w dodatku skrada się. My skracamy smycz i stajemy. Nikt z rodziny nie reaguje. Nagle pies się puszcza biegiem przez środek ulicy, autobus nadjeżdża i jest już na prawdę blisko. Już miałam w oczach jak tego psa potrąca. Jego właścicielka nagle się obudziła i próbuje odwołać psa. Bezskutecznie. Na szczęscie kierowca jechał wolno i chyba widział z daleka całą sytuację, zdążył zwolnić. A i DON biegł w pokojowych zamiarach. Jestem ciekawa czy się rodzinka nauczy psa pilnować.
  3. [URL]http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Mieszaniec-Golden-retriever-Border-collie-W0QQAdIdZ213620210[/URL] Szczeniaki nadal ogłaszane.....
  4. Tak , to fila.Nawet znam to zdjęcie.
  5. Juma już po zdjęciu szwów.Po samym zabiegu była lekko nieswoja, ale tylko przez pierwszą dobę.Podsumowując zniosła rekonwalescencję po sterylce znakomicie, żadnych komplikacji :)
  6. Witam :) Chciałam troszkę ponudzić na temat Jumy a przy okazji zapewnić osoby zaangażowane w jej adopcję, że Jumcia ma się dobrze. Ogólnie - praktycznie nadal same pozytywy.Dobrze się ze sobą dobraliśmy.Jumka jest psem spacerowo-kanapowym.Jeśli trzeba to dzielnie znosi i parę godzi łażenia po górach, a jeśli nie mamy czasu na długi spacer to zamienia się w śpiocha, ewentualnie "masakratora" zabawek.Jak pisałam w innym poście - woli zabawki naszego dziecka od tych które jej kupujemy. Bywa troszkę lękliwa w sytuacjach autobus, pociąg czy zbyt duże zgromadzenie ludzi ale nie stanowi to jakiegoś problemu i myślę, że zacznie się przełamywać.Windy też na początku się bała a w tej chwili jest już obojętna. Na czwartek 11.02 jesteśmy umówieni na sterylkę. Kilka zdjęć na dowód : oto co potrafię zrobić z pluszakiem [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fe541822ce54c628.html[/URL] spacer po wiślańskich szlakach [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1f3b0f6fc9cd41c4.html[/URL] śniegu "po pachy" [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b0292b05e24e74fd.html[/URL] to już w pensjonacie, po kolejnym zadowolającym spacerku [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f87c47be877492b5.html[/URL] i zbliżenie [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/785f9cb9ee393fdf.html[/URL]
  7. Co u Brutusa? Interesuje się nim ktoś odpowiedni? Zachwycił nas chłopak. Gdyby nie nasza malutka kawalerka, to rozważałabym nawet przygarnięcie go. Pomarzyć można ;) Podnoszę go. Przepraszam za dwa posty ale jakieś usterki były. :)
  8. Co u Brutusa? Interesuje się nim ktoś odpowiedni? Zachwycił nas chłopak. Gdyby nie nasza malutka kawalerka, to rozważałabym nawet przygarnięcie go. Pomarzyć można ;) Podnoszę go :)
  9. Dziś Juma po raz pierwszy zaszczekała :) Mój mąż ją tak rozkręcił w zabawie, że w końcu sobie pozwoliła ;)
  10. [quote name='Reyes'][URL]http://www.dogomania.pl/threads/177998-Mix-AST-Katowice-Brutus?p=13920158#post13920158[/URL] Przedstawiam mojego nowego podopiecznego Brtusa :-)[/QUOTE] Świetny chłopak :) Oby szybko znalazł odpowiedniego właściciela. Jumka ma się dobrze.W mieszkaniu jest typowym "kanapowcem", tylko czasami zdarzają jej się psoty w stylu : "uprowadzenie pluszowego kotka i bestialskie zmasakrowanie go". Woli zabawki naszego syna niż te kupione specjalnie dla niej. Sama zostaje bez problemu. Jest okropnym pieszczochem.Wszędzie za nami łazi mi każdą chwilę wykorzystuje, żeby nadstawić łebek do miziania. Szczury już sobie z Jumą ustaliły hierarchię, tzn." nie podchodź" i działa. Juma czuła nieodpartą pokusę spania z nami w łóżku ale zapanowaliśmy nad tym. W tej chwili ma swoje miejsce na jednym z foteli(pora kupić legowisko). Tam przesypia całą noc, ale jak tylko które z nas się ruszy to Jumka zapełnia puste miejsce. [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/81e811d38f16833e.html[/URL] Na spacerach pełna energii i chęci do zabawy ale karna.Ma słabość do "smaczków" spod balkonów.Pilnujemy tego. [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8f230832f9b12d77.html[/URL] Zamierzamy się w tym tygodniu umówić na sterylkę. Przepraszam za jakość zdjęć :)
  11. [quote name='Rybka_39']szkoleniepsów fora, psiesprawy? Sylwia, Sylwia i Koreczek, korkowa, koretta- jak taki nick zobaczyłaś to ja.;)[/QUOTE] To w takim razie byłaś Ty :) U nas ok.Z dnia na dzień jestem coraz pewna, że wybraliśmy odpowiedniego psa :D
  12. [quote name='Rybka_39']Polecam Pastel.:) Jumka wydaje niekonwencjonalne odgłosy min chrumkanie, ale szczekania nie słyszałam.:)[/QUOTE] Rybka_39 wydaje mi się, że Cię widziałam na pewnym forum, dotyczącym pozytywnego szkolenia, avatarek był ten sam ;) W tej chwili Pastel biorę pod uwagę szczególnie, bo mamy blisko do Gimnazjum na terenie którego organizują też szkolenia.A my bez samochodu. Tak czy siak, mam jeszcze czas na podjęcie decyzji.Na razie czytam i czytam...
  13. [quote name='maciaszek']Rozkręca się panna powoli :). Przyjdzie i moment, że zacznie szczekać.[/QUOTE] Byleby nie za bardzo się z tym szczekaniem rozkręciła ;) Piszę tu oficjalnie, że mój mąż zadeklarował nam (tzn. mnie i Jumce) opłacenie szkolenia.Także, w razie gdyby się wyparł, to dowód w postaci mojego posta pozostanie.Nie żeby Jumka się nie słuchała, ale wiadomo, że pozytywna współpraca wzmacnia więź między psem a człowiekiem :) Szukamy szkoły "pozytywnej".W tej chwili mam na oku "Wesołą łapkę" i "Pastel".Zbieram informację na temat szkół na terenie województwa śląskiego, czekam też na Wasze rady.
  14. Jumka wykąpana, zniosła to bez slowa skargi. Dziś zaobserwowaliśmy z jej strony pierwsze, spontaniczne zaproszenie do zabawy :) Czy ona wogóle szczeka ? maciaszek , dzięki za radę :)
  15. [quote name='maciaszek']Oj, nie spuszczajcie jej! Za wcześnie. A jak jej coś do głowy wpadnie i da w długą? :( Jak Wam jej żal, że na smyczy musi chodzić to kupcie linkę treningową, 20-metrową i panna będzie mogła pobiegać :).[/QUOTE] Pewnie masz rację, nie wybaczyłabym sobie jakby mi się zgubiła. Zastanawiam się jeszcze nad tym jak długo czekać z tą sterylką?Trzeba Jumce dać czas na zaaklimatyzowanie się, tylko jak wyczuć, że juz odpowiedni czas?
  16. [quote name='Rybka_39']Jumka to taka świnka wydaje przedziwne odgłosy, jest strasznie kochana taka ciepła klucha do kochania, będziecie mieli z niej pociechę.:)[/QUOTE] No właśnie mi tu pomchrumkuje obok. Pierwszy wspólny dzień za nami.Jumka większość czasu spedza na fotalu lub kanapie.Jest bardzo spokojna, uwielbia być głaskana, na spacerach zaryzykowałam już spuszczanie ze smyczy i Jumka bardzo się pilnuję, zeby mnie nie stracić z oczu. Trzeby by ją wykąpać, ale nie chcemy jej fundować tak od razu kolejnego stresu. Sąsiadka się mnie dziś pyta : "Klaudia, ty kupiłaś psa?To chart jest?". To chyba w odniesieniu do tego, że Jumka taka chuda :D Daję kilka zdjęć.Jumkę ciężko złapać w innej pozycji niż leżąca :razz: [URL]http://www.fotosik.pl/moje_obrazki.php?r=new[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b88f4ebbe0842dca.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/90fb628fff185654.html[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5eb77d4c2892bf7b.html[/URL] :)
  17. [quote name='__Lara']To super :) będzie wychowywał się z pieskiem ;)[/QUOTE] O to mi chodziło, chciałabym żeby mój syn miał wykształconą wrażliwość na "braci mniejszych" Jak nam się uda zrobić jakieś sensowne fotki to umieścimy tutaj.W tej chwili mamy tylko Jumke spiąca na kanapie, Jumkę spiącą na kanapie a obok siedzi syn Jacek i pysk Jumki w trakcie próby skumplowania się z jednym ze szczurów.
  18. Jumka już się zapoznała z naszym synem- to w sumie małe dziecko bo ma niecałe trzy lata.Jumka na początku patrzyła na Jacka jak na kosmitę, widać było, że jest lekko niepewna.Pozwoliśmy Jackowi nakarmić Jumkę z ręki, małymi porcjami, ze dwa razy.Myślę, że będzie ok ;)
  19. [quote name='__Lara']:D :D ona jest taka kochana :D[/QUOTE] Jumka ma coś w sobie to fakt. Przykład : poszłam do mojej mamy(dwa piętra wyżej), pożyczyć aparat i oznajmić, że adoptowaliśmy psa. Mama: "A po co wam jeszcze pies, zgłupieliście? ". Zeszła na dół zobaczyć Jumkę i wyszła już z nastawieniem : "Kto Cię biedna, śliczna psinko mógł na taki los skazać?" Pies był zawsze moim marzeniem, mój mąż nie jest przeciwnkiem psów ale wolał kota.Stanęło na moim-mamy Jumkę i już widzę, że kupiła mojego TŻ całkowicie :) Wydaje mi się, że pora Julce-Jumce zmienić tytuł tematu i przenieść do odpowiedniego działu. :)
  20. [quote name='Rybka_39']Ta co rozpuściła Jumkę jak dziadowski bicz i pozwoliła jej włazić na fotel. :)[/QUOTE] No to wszystko na temat :razz: Ale aż tak bardzo Jumka nie jest rozpuszczona, bo u nas w mieszkaniu zanim zawłaszczyła kanapę, to najpierw położyła na niej delikatnie dwie przednie łapki i spojrzała na mnie.Dopiero po wyraźnym zaproszeniu się władowała cała :lol:
  21. [quote name='Rybka_39']A ja byłam świadkiem, Julce się fajny dom trafił.:)[/QUOTE] Rybka_39 a która z dwóch wolontariuszek to Ty?? :) Ustaliśmy, że Julka zostanie Jumką.Różnica prawie żadna a przynajmniej żadna z moich dzieciatych znajomych, posiadających córki Julie nie poczuje się urażona. Więc- Jumka cały czas odsypia na kanapie.Ze szczurami się już zapoznała i zainteresowanie bardzo umiarkowane. Sterylka będzie jak tylko się oswoimy ze sobą.
  22. Melduję, że zostaliśmy nowymi właścicielami Julki.Właśnie wróciliśmy ze schroniska, Julka już pozwiedzała mieszkanie a teraz smacznie chrapie na kanapie obok mnie. Bałam się jaka będzie jej reakcja na moje dwa szczurki, czy przypadkiem Julka nie zapała chęcią "mordu" ale powąchała klatkę i to by było na tyle.Zobaczymy jak przebiegnie ich spotkanie w cztery oczy. Pozostaje jeszcze kwestia zapoznania Julki z naszym synem, który w tej chwili przebywa u babci.Jestem jednak o to sokojna.Relację z zawierania nowych znajomości zdam wieczorem. Julka będzie miała inne imię ale jeszcze się nie naradziliśmy w tej sprawie. Jeśli byłaby potrzeba przeprowadzenia wizyty poadopcyjnej to serdecznie zapraszamy :)
×
×
  • Create New...