Wielkie dzieki za odzew, karme zapewnia sasiad, nie wiem,co bedzie od 1 stycznia bo podobno ich "pan" sprzedal dom, ale podobno - razem z psami, jednak znajac go, sadze, ze dal upust, aby pozbyc sie balastu, a dalej sprawa niewyjasniona. Nowi wlasciciele tez maja tam nie mieszkac, beda uzytkowac jako domek letni, a zima przed nami...
Dopoki jest troche cieplej, spie spokojniej ale mrozy znow nadejda. Budy maja ale takie male, bez zadnego ocieplenia, ostatnio jak tam bylam (mieszkam w Warszawie) to przy pomocy sasiada uprzejmego dostalam sie do srodka i otworzylam im taka szope gospodarcza, w ktorej sa stare materace i inne manele - troche ciepla dajace. Podobno ta szopa miala byc dla nich otwarta, ale sie zamknela, a ten gosc, ktory daje im jedzenie zlekcewazyl fakt, ze sie zamnkela...
Schronisko nie bedzie rozwiazeniem, bo tam pewnie tez zimno, a dla nich to bedzie szok.
Myslalam, aby moze znalezc kogos, kto zapewni im dom, nawet, jesli to ja mialabym zapewnic im fundusze na jedzenie. Mam na mysli jednego z nich, bo drugiego ja chce zabrac.
Teraz znow mialam jechac do nich, zobaczyc jak zyja, zawiezc cos extra do jedzenia, ale zepsul mi sie stary samochod, jutro oddaje do warsztatu, pytanie ile czasu potrwa naprawa..Ciesze sie, ze ktos z Tomaszowa sie odezwal. Dodam, ze pieski sa w Zarzęcinie
Jakby byly potrzebne jakies informacje, moze ktos chetny, to bardzo prosze o kontakt na [EMAIL="aventura1@gazeta.pl"]aventura1@gazeta.pl[/EMAIL] lub tel 500 150 120 lub sms, jak trzeba natychmiast oddzwonie