[FONT=Tahoma]Justyna rzeczywiscie miala wczesniej psa, wychowywala sie z nim jak sama napisala. Mieszkala wtedy z rodziną, teraz jest sama, do tego ma trudnosci z pruszaniem się. Mam psa , tez retrivera i wiem ile wysilku kosztowalo mnie wyszkolenie go a jestem osoba w pelni sprawną.[/FONT]
[FONT=Tahoma]I nie uwazam, że osoby niepelnosprawne nie zasługuja na to by mieć psa. Wręcz przeciwnie, jednak tak decyzja powinna byc dobrze przemyslana , gdyż pies to nie przedmiot i nie mozna na nim testować swoich czy cudzych umiejętności. Moj pies w ten właśnie sposob do mnie trafil oddal go ktos ,kto najpierw uległ swoim marzeniom o posiadaniu czworonoga a potem najchętniej oddalby go komukolwiek ( a to tez byly dorosle osoby greebo).[/FONT]
[FONT=Tahoma]Ja nie chcę bronić JUstyny ani krytykować fundacji. Uważam jednak , ze w takiej sytuacji, gdy przekazuje się psa osobie niepełnosprawnej powinny być dokładnie zbadane wszystkie okoliczności. Po drugie dziwi mnie sposob w jaki fundacja dochodz iswoich praw wzgledem tego szczeniaczka. Dalczego mając dokumenty udowadniające przekazanie psa tej dziweczynie nie wejda na drogę sądową tylko zamieszczają apele na forach internetowych? O co tu tak naprawdę chodzi?[/FONT]
[FONT=Tahoma]aniada poza tym piszesz ze Justyna nie miala wyszkolic psa do dogoterapii tylko do odwiedzania z nim dzieci w szpitalach... naprawde uwazasz ze to duza roznica? czy taki pies tez nie musi byc posluszny i dobrze ulozony?[/FONT]
[FONT=Tahoma]podzielam tez przypuszczenia greebo ze fundacja czy hodowla oferowala dziewczynie pomoc w wychowaniu psa, wszystko wskazuje jednak na to ze nie potrafili oni zaakceptowac faktu ze zglaszala sie ona po pomoc również do innych orgnizacji, a takie prawo chyba miala?[/FONT]
[FONT=Tahoma]wiem ze ta sprawa, jak kazda inna ma dwie strony medalu... i tyle ile jest ludzi będzie opinii na ten temat, i tak naprawde mam tylko nadzieję, że ten pies znajdzie odpowiedni dla siebie dom.[/FONT]
[FONT=Calibri][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]