Jump to content
Dogomania

makabreska

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by makabreska

  1. Anah- nie zwykłam prowadzić osobistych wycieczek, bo wbrew twoim pomysłom, jest to mój pierwszy nick na forum a należę do grupy czytających, stąd z innego wątku wiem, że Anah to ty. A jesteś w jakimś sensie internetowym, osobą publiczną bo są ludzie uważający cie za autorytet - blog, ksiązkobroszurki. Ile razy można złamać jeden i ten sam punkt regulaminu? Każdy kto powtórzy twe imię po tamtej osobie (która zrobiła to pierwsza) łamie regulamin ? ciekawe. Ja nie miałam na celu oczernianie Cie i obrzucanie ostrymi słowami, jedyne, co to ździwiło mnie, że akurat ty zabierasz tak określone i wydawałoby się (a to jednak iluzja) uargumentowane zdanie ! Na początku dyskusji byłam ciekawa twoich argumentów, ale gadanie okazało się to pieniactwem. Nie rozmawiałaś więc z żadną ze stron, a jednak dasz się rozstrzelać w obronie . To ci dopiero merytoryczne:) Grunt to znajomość faktów. Ja przynajmniej pofatygowałam się porozmawiać z jedną ze stron, do której kontakt można znaleźć w internecie. Co do Justyny, no rzeczywiście szkoda, że jej marzeniem nie było posiadać psa asystenta a psa do odwiedzin dzieci. Tylko szkoda pod jakim względem ? że inna Fundacja miała by taki sam problem? Pozatym z bloga wnioskuję, że Justyna zmieniła zdanie i już psa asystenta chce. Może powinniśmy jej mówić o czym powinna marzyć, wtedy nikt nie popełniałby błędów ? Jestem akurat szkoleniowcem do których Justynosiołek się nie zwrócił, ale zwróciła się do moich koleżanek. Nie mam podstaw aby wątpić w to co mówią, tak samo wierzę osobom które zaczęły odzywać się po tym apelu w różnych miejscach. A ty sobie wierz w co chcesz :) W końcu jeszcze utrzymuje się magia świąt... cuda, cuda... Aniada Rozmawiałam o tej sytuacji ze swoimi znajomymi, nie ukrywam, że będąc pod wrażeniem rozpoczynającej się tutaj dykusji., Wydawało mi się, że to może ja coś mam nie tak pod kopułą, że nie widze nic złego w ofiarowaniu osobie niepełnosprawnej psa- która zapewnia, że ma pełne zaplecze pomocy i doświadczenie z psami. Ale Oni widzą to tak samo, nie jestem odludkiem czy odmieńcem :) Fundacja popełniła błąd - nikt nie pojechał i nie zamieszkał z Justyną aby dokładnie sprawdzić jej stan psychiczny, nikt nie poznał jej zmyślonych przyjaciół i nikt za wczasu nie dowiedział się o tych wcześniejszych psach. TO był błąd - wiara w niepełnosprawną dziewczyną która ponoć z wielkim zaangażowaniem przyjeżdżałą do hodowców, zapewniała, obiecywała i tak bardzo marzyła, że aż płakała ze szczęścia. Myślę, że tej pani należy się Oskar. Może tak będzie miał na imię nowy pies ? :)
  2. [quote name='Anah']Makabresko, na nic Twoje nowe nicki. Twój "swoisty" styl wypowiedzi jest nie do podrobienia. Makabreska - idealnie! - ma być groźnie, wychodzi groteskowo. Oczywiście rozmawiałaś i z Justyną, prawda? Ty - czy wiesz, czy też nie - zawsze zamieścisz post, by był w opozycji do mojego. Nie wiem jak ty sobie poradzisz jak gdzieś zamieszczę "nie jedz g...!"[/QUOTE] Beato, nie wiem z kim mnie mylisz i z kim prowadzisz takie wojny, żeby posuwać się do tak "delikatnych" stwierdzeń ? My nie miałyśmy okazji poznać się więc w tym temacie to dla mnie nie istotne ( jak i poza). Jakoś nie wydaje mi się też, żeby sens i powstanie mojego nicka, miało być tematem wątku. Masz rację, nie rozmawiałam z Justyną z paru przyczyn - po pierwsze ta sprawa mnie nie dotyczy; rozmawiałam z osobami które miały z nią kontakt i właśnie jak na ironię nie z Ama a szkolniowcami; wystarczy przeczytać jej bloga aby mieć wiele wątpliwości co do prawdomówności i kontakcie ze światem rzeczwistym. To moja opinia i jestem bardzo ciekawa jak sprawa się zakończy. A Ty rozmawiałaś z fundają lub hodowcami ? Stawiam na to, że nie.
  3. Tak Beatko, powiedziałaś bardzo dobre słowa, które niestety powinnaś odnieść do siebie. Zabierając stanowisko w jakiejś sprawie, warto by było przynajmniej pomyśleć a nie rwać się na emocje i ofiarną Justysiołkę, która jest osobą niepełnosprawną fizycznie a prezentuje siebie jako niepełnosprawną intelektualnie ! A może pomożesz Justynie ? Może wychowasz jej psa? albo oddaj go z powrotem?? aaa... nie zapomniałam. Flat nie może trafić w ręce "głupiego", "marketingowego" i "krwiożerczego" hodowcy, przecież to bezmyślna bestia z świerszczem zamiast serca, która dała się wciągnąć biednej dziewczynce. No rzeczywiście głupia- dała go za darmo a mogła sprzedać ! A może pomóż jej znaleźć psa asystującego? bo to w przypadku tej dziewczyny byłby nowy pomysł. Narazie nim była praca terapeutyczna z psem, ale nie taka profesjonalna, tylko wizyty w szpitalach i hospicjach.. :) Jeżeli ta sytuacja Cie interesuje lub może już dotyczy ? to zapytaj ludzi którzy mieli kontakt z Justyną o to jak postępuje, ile tak na prawdę miała psów przez ostatnie parę lat i od kogo je wyciągnęła. A może zwykły krótki rekonesans wśród ludzi do których już sie zwróciła i poskładanie paru faktów w całość ? Ja chętnie się dowiem ile psów do tej pory sprzedała, może całkiem dobry z jej biznesmen :) Acha i może sama przeczytaj jej bloga?... ze zrozumieniem :) p.s Ciekawe któż należy do tej elity:) Można sie zapisać? Bo akurat miałam okazję poznać Ama i byłam pod bardzo pozytywnym wrażeniem. Jak usłyszałam o całej tej historii wierzyć mi się nie chciało i gdybym mnie to nie zaciekawiło, poznałabym jedynie wersje Justynosiołka. A jest .. porażająca- przytłaczająca i dołująca...
×
×
  • Create New...