Jump to content
Dogomania

hidetoshi

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

hidetoshi's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='Bundustar']Tristan to fajny i bardzo ładny piesek, jednak już teraz widzę, że on pragnie ludzkiego , a nie psiego towarzystwa. Od wczorajszego spotkania pieski były wyspacerowane, nakarmione, wykochane i wyspane wspólnie. Tristan zaakceptował mnie praktycznie od początku. Problem jest jak wszyscy ludzie wyjdą z domu oraz jeszcze jeden: walczy o wszystko; pomimo zmęczenia wspólną zabawą i senności , że głowa spada sama i oczka się zamykają, gdy pojawia się jedzenie i nawet nie ma cienia potencjalnego zagrożenia odebrania czy rywalizacji Tristan atakuje Benjiego, podobnie ma się sprawa z zabawką a różnica polega na tym, że nie istnieje wspólna zabawa zabawkami, Tristan nie potrafi się wspólnie bawić chyba, że to są zapasy albo gonitwa. Bardzo mi szkoda że tak się dzieje.[/QUOTE] Trzymamy mocno kciuki za powodzenie Benjego i Tristana (nam sie niestety nie udalo). Teoretycznie jezeli Benji to szczeniak (jak zrozumielismy) to nic mu sie nie powinno stac, podobnie zreszta jak jest u basenji z dziecmi (choc troche dziwi nas ta historia z lapka). Moze po prostu Tristan jest troche zagubiony bez swojego Pana i stara sie za wszelka cene udowodnic swoja pozycje przed nowym opiekunem i przejdzie mu jak tylko odzyska poczucie bezpieczenstwa (z naszym Lotarkiem bylo podobnie). Tak czy owak nalezy sie liczyc z gryzieniem czy wyciem z tesknoty u psow "po przejsciach", moze bardziej niz inne boja sie ze je ktos zostawi i musza sie czyms zajac zeby nie myslec o samotnosci (co z reszta u basenji jest w definicji ze nie moga byc same). To ze sie nie chce bawic z Benjim tez moze wynikac z faktu ze nie traktuje go jako pelnoprawnego czlonka stada o ktorego wzgledy musi zabiegac. Po jakims czasie jak juz nabierze zaufnia ze Pan go nie zostawi to i to powinno dojsc do normy. Pozdrawiamy Agata&Marcin&Mika
  2. witamy. chcielismy sie dowiedziec czy to jeszcze aktualne. od roku mamy z zona i 4ro letnia corka jednego basenji (lotar -od tej samej mamy). wzielismy go jak mial 9mies i sie do nas przyzwyczail, natomiast z tego co nam sie wydaje to z kolega byloby mu troche razniej (mialby kogos kto w 100% by go rozumial :), dodatkowo nie byloby duzej dysproporcji wiekowej ). u nas praktycznie caly czas jest ktos w domu, takze nie byloby probleu z zostawaniem samemu, dodatkowo mieszkamy w domku, takze mialby sie gdzie wybiegac. jezeli aktualne to bylibysmy wdzieczni za kontakt. pozdrawiamy agata&marcin&mika
×
×
  • Create New...