jestem i ja. ale bambaryłki fajowe! :)) szkoda,że nie są w Łodzi...i Boróweczko są czarne jak mój tymczasik ostatni hehe. jak wygląda sytuacja? do kiedy są z mamusią i od kiedy można om szukać domu?
hej! Mój Szczylek ma się bardzo dobrze.Tydzień temu był u mnie w odwiedzinach i rośnie jak na drożdżach :crazyeye::loveu: do tej pory żałuję, że go oddałam:placz:
czy szukamy Kaziowi nowego,odpowiedzialnego i kochającego domku? czy jest szansa, żeby tymczasowy stał się stałym?:razz: :cool3: buziaczki w nochalka dla Kazia