-
Posts
203 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Oczka_
-
Aniu biecalam i wplacilam :) Atosowi tez sie przyda. a wogole to mam klopot, bo biegaja kolo mojego bloku ostatnio dwa psiaki, dosc duze, nie wiem czy sa bezdomne.. codziennie biegaja w jedna strone, ale tam chyba suczka ma cieczke i dlatego, nie wiem co robic z tymi biedakami :( jednego chcialam nakarmic to mi uciekl, a drugiemu dalam dzis rano swoje sniadanie do pracy, ale co to jedna kanapka.. :/
-
i ja rowniez PRZEPRASZAM. Pisalam do p.Joasi, Lady po zabiegu dostala kroplowke, ale co chwile tracila przytomnosc.. Podziekowalam w imieniu wszystkich nas, za opieke, ze byla przy Lady w tych ostatnich chwilach, ze mogla godnie zyc, choc przez tydzien.. My przezywamy wszystkie, p. Joasia rowniez pisze, ze nie moze sie pozbierac, a najgorzej dzieci przezywaja, bo rowniez czuwaly przy Lady.. Jeszcze raz przepraszam ;(
-
a hotelik terrier w Mielcu?
-
Dzwonilam do p.Joasi. Operacja prawdopodobnie jutro, dzis miala dostac jeszcze jedna kroplowke. Jest slaba, widac, ze boli Ją w okolicach brzucha, ma cierpiące oczka :( Dzisiaj na wszelki wypadek ma byc do konca dnia na glodowce (dzwonila ok. godz 17) gdyby jutro mialabyc operacja. Jest w domu u p. Joasi, ma 4 kolegow i kolezanek, cieszy sie na ich widok i szaleja razem. Chce wchodzic p. Joasi na biala sofe z kozuszkiem :D dostaje kocyki, kozuszki na podloge, ale i tak woli sofe, chociaz spodobalo jej sie jakies legowisko i narazie na nim spi :) jak bede wiedziala wiecej to od razu dam znac. Managua wery sory, ze nie dzwonilam, ale mam 0,16 na koncie ;(
-
Dzwonilam do p.Joasi. Nie jest dobrze z nasz kochana Lady. Ma dosc silna anemie, ma cos miedzy jelitem a jama brzuszna, po prostu trzeba ja "otworzyc" zeby zobaczyc co to jest, czy operacyjne czy nie. Dostaje kroplowki, po ktorych czuje sie lepiej, ma wiecej energii, chce sie bawic.. Przez ok. 3 dni bedzie dostawala kroplowki, a pozniej bedzie mozna robic zabieg koszt dla psow ze schroniska to ok. 200zł. Jesli okaze sie, ze to "coś" mozna usunac, to wet usunie od razu. Lady jest bardzo wychudzona, chce duzo jesc, w zoladku na badaniach miala dosc duzo jakiegos pokarmu, choc zalatwia sie nawet dwa razy dziennie i ladnie (nie wiadomo czym karmiono ja w schronisku). Okazalo sie tez, ze ma spandoze czy cos takiego, w kazdym bardz razie z kregoslupem. Przy tym psom ciezko jest wstawac, ale mozna to leczyc, kontrolujac i podajac co jakis czas (p. Joasia ma dwa psy z tym, dostaja zastrzyki i radza sobie swietnie) jesli to leczyc, to w pozniejszym etapie, teraz sa wazniejsze rzeczy do leczenia. Oczywiscie dostaje tez lekarstwa, wet robi co moze i stara sie zeby pomoc. Musimy byc dobrej mysli! Aha i nie ma 6-7 lat, tylko moze miec nawet ok 10. Potrzebujemy zbierac pieniazki, napewno beda potrzebne na leczenie nie liczac pobytu w hoteliku. razem z managua bedziemy w kontakcie z p.Joasia i bedziemy pisac na biezaco co i jak :)
-
kolejny raz oszukany , przywróćmy mu wiarę w ludzi .
Oczka_ replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem to juz pojechal do nowego domku dzis :) -
Wiec tak, dzwonilam do p. Joasi. Lady spi na sofie, ma nową kolezanke :) wypuszczona biega ladnie, po czym wraca pod drzwi jak zmarznie, dosc duzo spi, wyniki chemii wyszly dobrze, natomiast wyniki morfologii sa do poprawki. Dzwonil wet, powiedzial, ze poziom leukocytów (bialych krwinek) wyszedl nieprawdopodobnie wysoki, dlatego chce powtorzyc badanie, poniewaz uwaza, ze mogl byc blad przy odczycie. Za ta druga morfologie nie bedziemy placic. Jutro bedziemy wiedziec prawdopodobnie wiecej, mam dzwonic albo p. Joasia przysle mi sms, to od razu w wolnej chwili napisze Wam czego sie dowiedzialam. Takze, trzymac kciuki, zeby wet sie pomylil!
-
Rewelacja, wzrusza i pokazuje same dobre strony naszego Czarusia :)
-
Dzwoniłam własnie do p.Joasi, więc.. Lady jest bardzo grzeczna, wczoraj była na spacerku na smyczy wieczorem, a dziś biegała już bez smyczy, po czym stała pod drzwiami, żeby wejść się położyć. Została baardzo schwalona :) Jest umówiona na USG i morfologie+chemia dziś, albo jutro będą wiesci od weterynarza. Napewno antybiotyk bedzie inny, poniewaz ten, ktory dostawala u nas w schronisku jest za silny i tam sie tego nie stosuje (my to mamy specjalistów :|). Aha Ocelot Aniu dopiszesz tam 50zł jednorazowo od mojego taty? :) Jestem w szoku, że nawet rodzina się angażuje.
-
[FONT=Tahoma]WPŁYWY STYCZEŃ:[/FONT] [FONT=Tahoma]Deklaracje stałe:[/FONT] -Managua - 20zł (20.01.2010) -Oczka - 20zł (22.01.2010) [FONT=Tahoma] Razem: 40zł Deklaracje jednorazowe:[/FONT][FONT=Tahoma] -znajomi managuy - 150zł (20.01.2010) -managua - 50zł (20.01.2010) -Agnieszka - 20zł (20.01.2010) [/FONT][FONT=Tahoma] -Katarzyna111 - 30zł (22.01.2010) [/FONT][FONT=Tahoma]-Ellig - 50zł (21.01.2010) (nie wiem czy deklaracja stała czy jednorazowa)[/FONT] [FONT=Tahoma] Wydatki: -300zł hotelik za miesiąc -transport (?) Managua przekaze informacje ile pieniazkow za transport [/FONT][FONT=Tahoma]RAZEM: 40zł na dzień 22.01.2010[/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT] To chyba ostatnie moje rozliczenie, mysle ze teraz zajmie sie tym Patiija, ktora przejela po mnie zbiorke pieniazkow dla Lady :)
-
Coz wiecej, Lady jest baardzo wychudzona, nie wiemy czego to wina czy choroby czy przeniesienia do innego boksu, gdzie mogla nie miec dojscia do miski, widac jej prawie caly kregoslup, ale mysle, ze teraz w cieple, szczesciu, dobrym jedzeniu troszke przybierze na masie :) jest super grzeczna, osoba, ktora ja adoptuje bedzie miala ogromne szczescie, Lady jest bardzo spokojna i grzeczna. A krakersy musialy jej smakowac bo pozniej razem z Managua bylysmy zmuszone do poczucia ich, gdy Lady sie nimi odbilo :P A hotelik to wogole poezja, zeby wszystkie pieski spotkalo kiedys takie szczescie.. o tym marze.. A za drinka dziekuje, herbatke wypijam i wsuwam sie pod kolderke :)) dobranoc i dziekujemy za pomoc.
-
Wróciłyśmy całe i zdrowe, ale bardzo zmarznięte :) Lady jest w tej chwili w takim pokoju, gdzie p.Joasia obędzie mogła ją obserwować jak się zachowuje itd. Lady to pies anioł, cale 4,5h lezala spokojnie, zasypiajac glowka na moich kolanach. Zapłaciłyśmy za hotelik za miesiąc 300zł, do tego dojdzie jedzenie, które p. Joasia będzie podawać jak na razie, a jak wet. powie jakie jedzenie jest odpowiednie dla Lady to albo kupimy takie i wyslemy kurierem, albo przelejemy pieniazki i p. Joasia sama kupi (zobaczymy jak bedzie taniej). Aparatu niestety nie mialysmy, bo nie przewidzialysmy nawet, ze pojedziemy. Aha i podobno p.Joasia ma dla Lady juz dwoch kolegow. To chyba na tyle, ja zasypiam bo od 6rano jestem na nogach i juz padam na fejs :)
-
[FONT=Tahoma]WPŁYWY STYCZEŃ:[/FONT] [FONT=Tahoma]Deklaracje stałe:[/FONT] -Managua - 20zł (20.01.2010) [FONT=Tahoma] Razem: 20zł Deklaracje jednorazowe:[/FONT][FONT=Tahoma] -znajomi managuy - 150zł (20.01.2010) -managua - 50zł (20.01.2010) -Agnieszka - 20zł (20.01.2010) [/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Tahoma]RAZEM: 220 zł -Ellig - 50zł (21.01.2010) (nie wiem czy deklaracja stała czy jednorazowa) [/FONT][FONT=Tahoma]RAZEM: 290 zł na dzień 21.01.2010[/FONT][FONT=Tahoma] [/FONT]
-
W tej chwili nie mamy mozliwosci stwierdzic co jest potrzebne i jak mialaby wygladac ewentualne leczenie, poniewaz Lady przebywa w schronisku, a zadna z nas nie ma mozliwosci zabrac jej do siebie na dt. Weterynarz nie stwierdzil i nie wykluczyl nowotworu (specjalisci weterynarii w naszym miescie nie naleza napewno do najwybitniejszych, wiec..). Jutro dziewczyny beda rozmawiac z kierownikiem schroniska, w jakim stanie jest Lady, czego wymaga itd. Ossa98 a czy Ty bylabys chetna przygarnac Lady na dt? Pytam, wnioskujac z Twoich pytan :)