Witam, mam problem z moim siedmio miesięcznym szczęściem, czyli dziewczynką Nelly rasy Nova Scotia Duck Tolling Retriever.. Po krótce, ostatnio zmieniliśmy karmę z acany na husse, ponieważ kupki były plackowate i w ogóle nie bardzo smakowała jej poprzednia karma. Husse wcina z wielką radością, kupki ładne, twarde. Problem mamy taki, że mała ostatnio dużo się ślini - podczas spaceru po jakiś 20 minutach spokojnego chodzenia na bocznych wargach pojawia się biała piana w niezbyt dużej ilości (nie kapie, można powiedzieć że to są "krople"). W domu natomiast, gdy np siedzi obok nas to potrafi jej kapać wodnista ślina z języka, co wcześniej się nie zdarzało? Czy ktoś ma jakiś pomysł? Aha i ważne, ostatnio się dużo drapie i "skuba", ale innych objawów wskazujących np. na alegrię nie dostrzegłem (brak łupieżu, zaczerwienionych uszu, czy odparzeń między opuszkami...)
Proszę o pomoc i z góry za nią dziękuję