Jump to content
Dogomania

Mufka

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

About Mufka

  • Birthday 07/30/1989

Converted

  • Location
    Śląsk

Mufka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Chętnie oddam leki, które zostały mi po leczeniu psa: [B]Kefavet[/B] 500mg tabl - 16 tabl. termin ważności:06.2013 [B]Betadine[/B] 30ml roztwór do stosowania zewnętrznego, data ważności 10.2011 (została połowa buteleczki) [B]Sebovet[/B] 200ml płyn przeciw łojotokowi tłustemu u psów, data ważności 04.2012 (cała butelka) [B]Nifuroksazyd Hasco[/B] 4tabletki, 100mg/tbl. data ważności 10.2012 mam też węgiel leczniczy(Carbo Medicinalis) 2opakowania po 20 tabletek (300mg tabletki) data ważności 12.2011 Odbiór osobisty- Orzesze, woj. Śląskie Możliwa także wysyłka, proszę o PW
  2. Lenka na spacerze:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/248/b4f515c7c631f9ab.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/248/99ad4bd214401470med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/249/266b953ca1e97f44.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/103/0cb4a1989c2eea68.jpg[/IMG][/URL]
  3. Co u Joko? To takie przykre, maluchy rozdane a mama nadal czeka...
  4. Jest ciężko, ale daję radę ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/240/5abb7e5c91cfdb79.jpg[/IMG][/URL] Badania na trzustkę będziemy robić przy kontroli szwów u naszej sprawdzonej P.doktor po Świętach ew. na początku stycznia, ponieważ teraz jest na urlopie. Zresztą mama tak dba o Lenkę, że za każdym razem gdy jechałam z nią do weta dowiadywałam się, że już jadła:lol: a do badań trzeba na czczo...
  5. Dotarłam :) Więc Lenka była na wizytach w lekarza. Stosujemy preparaty na łupież, żeby poprawić kondycję skóry. Pani doktor powiedziała, że te problemy ze skórą powinny minąć. Zobaczyła ranę po sterylizacji, ponieważ trochę się rozeszła i jedna strona jest nabrzmiała, obawiałam się, że to coś poważnego ale na szczęście nie. Goi się tylko mamy zapobiec lizaniu, więc Lenka będzie po domu chodziła we wdzianku. Nie może też szaleć na podwórku, a okazało się, że bardzo lubi biegać. Zaczepia nas, żeby się z nią bawić. Nadal ma ogromny apetyt i towarzyszy w kuchni przy gotowaniu. Oczywiście żebrze przy każdej okazji, patrząc słodkimi oczkami i opierając pyszczek na stole tuż przed moją kanapką:p Od dwóch dni śpi w łóżku. Mięciutko, cieplutko... Podoba się jej.
  6. Joko jest fantastyczna! Trzymamy kciuki, oby szybko znalazła domek i wylegiwała się na kocyku jak Lenka:) Pozdrawiamy i będziemy śledzić jej losy. Lena i Weronika
  7. Miło mi:smile: Będę co jakiś czas pisała, co słychać u Lenki. Zrobiliśmy jej posłanie na dywaniku. Taki z niej szkielecik, wszystkie kości wystają, więc musi mieć mięciutko. Obok jest kaloryfer i baaardzo spodobało jej się to miejsce:)
  8. @kanna: Jadę jutro z Lenką do weterynarza. Poproszę o badania krwi na enzymy. Nasza poprzednia sunia miała na początku problemy z biegunkami, jeden wet stwierdził, że trzustka i od razu miała dostawać Amylan. Jednak skonsultowaliśmy się z innym lekarzem, ten jej przepisał Enterogast i trafił. Biegunka minęła. Były potem nawroty ale od razu podawaliśmy Enterogast i spokój, aż minęły zupełnie. Lena nie ma tych kupek takich fatalnych. Uformowane ale trochę luźne. Wczoraj było ich aż 5. Dzisiaj na razie jedna. Nie sygnalizuje, gdy chce wyjść się załatwić. Na początku wychodziliśmy bardzo często, nawet co godzinę. Teraz, po obserwowaniu jej zachowania udaje mi się zgadnąć kiedy chce wyjść za potrzebą. Robimy dłuższe przerwy między spacerkami. Spacerkami, bo Lena nie za bardzo chce chodzić po takim mrozie. Nie podoba się jej również chodzenie po większym śniegu, stanowczo woli odśnieżony chodnik albo wydeptaną ścieżkę. Ładnie schodzi z niej na bok, gdy musi siku. Cały czas dostaje przed posiłkiem lek. Ma duuuuży apetyt. Towarzyszy w kuchni przy przygotowywaniu posiłków- to zdecydowanie jej ulubione zajęcie. Sięga po jedzenie leżące na blacie, karcimy ją za to. Robi skruszoną minę, ale za jakiś czas próbuje na nowo. Je Panu z ręki. Dzisiaj nawet podawał komendy 'siad', 'daj łapę' i Lenka grzecznie je wykonywała, żeby tylko dostać w nagrodę smakołyk. Jednak zachowuje dystans. Podczas gdy na moją komendę siada mi tuż przed nosem, na komendy Pana siada metr od niego i wyciąga szyję po nagrodę. Myśleliśmy, że już nie będzie warczała, bo rzeczywiście dość długo była cisza ale wydaje jeszcze takie ciche pojedyncze pomruki, jak coś w zachowaniu Pana się jej nie spodoba. Bez obnażania ząbków. Pilnuje już swojego domciu, wczoraj po raz pierwszy zaszczekała, gdy leżąc w przedpokoju usłyszała ludzi na klatce schodowej. Bawi się tarmosząc swoją poduszkę a gdy próbuję jej odebrać zabawkę delikatnie łapie mnie za rękaw zębiskami. Mieliśmy gościa i Lenka na początku niepewnie schowała się za mnie, pomrukując. Po chwili odważyła się wychylić i powąchać nieznajomą. Koleżanka cały czas łagodnie do niej mówiła, dała się obwąchać od stóp po głowę a potem już siedząc pogłaskała ją po łebku. No i było w porządku. Mamy problem z kotami, bo te panicznie zareagowały na psa. Obraziły się i nie chciały wejść do domu. Dzisiaj już dwa odpuściły, został jeszcze jeden największy panikarz. Lena je ignorowała ale teraz jest bardzo ciekawska i chce je wąchać, a nie jest to najlepszy pomysł. Gdy zobaczy kota, podbiega do niego ale nie poluje. Nie chce go złapać. Upominamy ją gdy jest zbyt blisko, czasami słucha i odchodzi a czasami trzeba ją siłą od nich odciągać. Lenka na spacerku: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/235/5dfc0cc32187c99e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/94/76ec29aac55b696d.jpg[/IMG][/URL] i po spacerku: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/236/089af46dbb52a6aemed.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...