Jump to content
Dogomania

gawronka

Members
  • Posts

    1398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gawronka

  1. Teraz najważniejsze to skontaktowac się z zuźlikową. czy dzwonił ktoś w sprawie Kami, czy odbiera w ogóle telefony, odpowiada na @ . na mój post Bernardyny nie odpowiedziały , ani na fb ani jak widać na Dogo, chociaż prosiłam. Może zuźlikowa po prostu nie może, nie jest w stanie odbierać tych telefonów (bez zakładania złej woli). a skoro tak jest to wiadomo,że domki potencjalne nie będą czekać w nieskończoność bo psów jest, niestety, dostatek i inna fundacja, osoba prywatna da do dobrego domku psa i jeszcze podziękuje.Ludzie też moga się niecierpliwić,że chcą adoptować a tu odpowiedzi brak. Oczywiście są to dywagacje ale gdyby tak było to adopcją Kami powinna zająć się wg mnie Kuna . Raz że pies u niej jest a dwa że najlepiej Kami zna. A Kami, tego jestem pewna, ma u Kuny dobrze.
  2. Napisałam na fb u Bernardynów, zaprosiłam na wątek by KTOŚ się ustosunkował , podjął jakieś decyzje. Cokolwiek [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.267869206615832.62802.122870101115744&type=1[/url]
  3. A jaka jest gwarancja,że do tych rodzin które powiedzmy wstepnie przeszły przez sito Kuny ktoś się odezwał skoro nic de facto nie wiemy bo wiadomości od zuźlikowej i bernardynów brak. I czy do tych rodzin nie pojechał inny bernardyn? oczywistym jest ,że Kuna nie może sama decydowac o wydaniu psa chociaż wg mnie powinna bo to ona opiekuje się psem, zna jego potrzeby i jak na razie ponosi koszty jego przebywania u niej. Ale co innego wydać psa do adopcji a co innego znaleźć rodzinę odpowiadającą kryteriom.
  4. [quote name='Moli@']Kuna szukaj Ty domu Kami bo czarno to widzę... jakim cudem Zuźlikowa która na oczy psa nigdy nie widziała ma podejmować decyzję...[/QUOTE]trudno mi uwierzyć ,że przez rok nie zgłosił się NIKT kto mógłby Kami adoptować. Myslę,że narzucono zbyt rygorystyczne warunki. Nie mówię oczywiście ,że nalezy psa oddać byle gdzie i byle komu, nie przeprowadzając wizyt PA. Ale nie może być też tak ,że rodziny wstepnie zakwalifikowane przez Kunę jako rzeczowe są skreślane. Nie może być tak,że odrzuca się rodziny które dają kojec, budę, jedzenie, leczenie , miłość a niekoniecznie leżenie plackiem przed kominkiem. Dziwna sprawa z tą adopcją :roll: na dobrą sprawę w chwili obecnej nikt nie wie na czym stoimy. [B]Dzwonił ktoś może do zużlikowej?[/B]Może nie odbiera telefonów bo jest chora, może coś się stało i temu jej tu i na innych wątkach nie ma. Widziałam bazarki które prowadziła tez stoją. Telefon powinien być wg mnie do Kuny a jak sprawa się wyklaruje, chetni przejdą wizyty to wtedy będziemy mysleć co dalej.
  5. Podnoszę, pokazuję. Myslę,że tel w sprawie kami to może teraz do Kuny podawać? Może ktoś dzwoni ale 1. nikt nic nie wie, 2. Zuźlikowa może nie ma czasu odbierać. No nie wiem. Myslę,że do Kuny byłoby lepiej
  6. [quote name='Kuna'] Kami nie ma szczepienia przeciwwściekliźnie i niestety nie wyłożę moich prywatnych pieniędzy na to szczepienie, gdyż zwyczajnie nie stać mnie...[/QUOTE] no kurcze ale szczepienie p/wsciekliźnie to Bernardyny mogłyby opłacić. Rozumiem ,że mają dużo psów pod swoją opieką ale Kami też jest pod ich kuratelą. Czy się mylę. A jeżeli tak to KTO odpowiada za Kami?
  7. [quote name='Kuna'] Tak się zastanawiam kiedy na wątkach pojawi się zuźlikowa:roll:[/QUOTE] Z tego co wiem zuźlikowa walczy o odzyskanie psa od DT który,jak twierdzi zużlikowa, go przywłaszczył. faktycznie szkoda,że nie pojawia się na innych wątkach.
  8. Witaj Kami, witajcie Cioteczki :) Az miło rano wchodzić taki ruch u naszej Kami. Jeżeli moge wypowiedzieć się w kwestii pieniędzy to wydaje mi się ,że należy przelać uzbieraną kwotę. Raz żeby zmniejszyć zadłużenie a dwa,że Kunie pilnie potrzebne są pieniądze na naprawę samochodu.
  9. Jestem i ja. Przepraszam,że dopiero dzis ale wieczorem zwyczajnie nie mam czasu na nic. Dlatego min. witam się z Kami rankiem :) Faktycznie, na wątku u Kami przewija się raptem pare osób. Nawet podnosić temat by nie spadł na szary koniec też za bardzo nie ma na kogo liczyć. Nawet osób od Bernardynów zagląda tu mało. Plakat kamulca był zrobiony (z tego co pamietam) i parę stron wcześniej można go odnaleźć. Kuna jest cierpliwa, bardzo. Wiem jak to jest jak nie dostaje się wypłaty a rachunki przychodzą bo kogo obchodzi ,że do Ciebie na konto nie wpływaja pieniądze które de facto ci się należą. Finansowo pomóc nie mogę bo w tej sprawie u mnie jest nieciekawie. Zalglądać i podnosić będę jak dotychczas bo z Kami czuję się związana. Wydrukuję ogłoszenia i powieszę w okolicy.
  10. [quote name='psi']Witam :) Dziś u Nas pada deszcz , ponuro i jakoś smutno jest....[/QUOTE] U nas też dziś pada i pochmurno. Dobrze że Kami ma dach nad głową chociaż przydałby się jej właśnie TEN dach :)
  11. Podnoszę. Dziś wcześniej bo przez tą zmianę czasu "zegarek" mi się rozregulował
  12. hej Kami. Trochę później do Ciebie dziś zawitałam bo zmieniałam opony na zimowe :razz: A jak tam u Ciebie wygląda zima i jak spacerki po śniegu?
  13. Śliczny piesek :) Ależ te psiaki mają u Ciebie Maia dobrze :)
  14. Schronisko w Łomży ma dobrą opinię; ciekawe tylko czy przyjmą psiaka
  15. 4000 , straszny wprost niewyobrażalny dług. A domku, niestety, ani widu ani słychu :(
  16. No pierwsza, pierwsza :) Witaj Kamulcu. Zima idzie. W piątek podobno pierwszy śnieg. Dobrze,że masz ciepłe futerko i pełny brzuszek. Jeszcze tylko domu Ci brakuje...
  17. Znalazłam ogłoszenie na BO o dorosłym owczarku w kagańcu. Może ktos przejeżdża tamtędy(Nowosady, kierunek Bielsk Pdl, 20 km od Białegostoku) i chociaż zdejmie mu ten kaganiec:placz: : [URL]http://www.bialystokonline.pl/ogloszenia.php?catid=24&id=2543880&strona=1[/URL]
  18. [quote name='psi']Witam Kami :) Ubiegłam dziś ciocię Gawronkę :lol: hop do góry :)[/QUOTE] Cioteczka psi spać nie może . Zobaczymy jutro :diabloti:
×
×
  • Create New...