dobra...mam dosyć...pewnie to wina grypy ale cierpliwość mi się skończyła...nawet z tej okazji sie zarejestrowałam
mam do was wszystkich parę zdań...
łatwo sobie buźkę wycierać o innych a ja jestem ciekawa iloma psami musiałyście się na raz opiekować?? trudno mieć pretensje do dziewczyn ze psiak uciekł przecież nie florida go miała tylko ktoś inny go nie upilnował a jakoś waszych chętnych rączek wyciągniętych w góre zeby go wziąść na tymczas nie widziałam a przeciez ivette3 powinnas być pierwsza skoro tak ci szkoda psiaka....
poza tym nie wiem czy sobie zdajecie sprawę z tego ze dziewczyn w fundacji ostatnio było ok 5...5 na całą częstochowę i okolice....szczerze mówiąc "dopieszczanie" osób które jak widać nie mają nic innego do roboty tylko szukanie dziury w całym, skoro w tym czasie mozna pomóc jakiemus zwierzakowi..
poza tym zaczynam poważnie wątpić w waszą inteligencję ...bo kto przy zdrowych zmysłach szukałby domku psiakowi którego potem chciałby "zgubić" ???
poza tym kilka razy w wątku był podawany wet u którego tytan się leczy ale jakoś nikomu nie chce się zadzwonić, chociaż tak strasznie się "martwicie" o tytana:|
na razie tyle