Po pierwsze: przepraszamy za taka długą ciszę z naszej strony - niewybaczalne jest takie zaniedbywanie wątków, ale niestety złożyło się na taka sytuację kilka czynników....
Na początek dobre wieści:
[B]Ignaś[/B] - sznaucerek został adoptowany przez świetną rodzinę, która bezwarunkowo go kocha i wybacza mu jego humorki.
[B]Mika[/B] - zaraz skopiuję tę wiadomość do jej wątku - w poniedziałek pojechała do nowego domu!!!! Jej nowa Pani dzwoniąc do schroniska poprosiła o możliwość zaadoptowania największej schroniskowej biedy i może chociaż nie powinniśmy tak psów stopniować - poleciliśmy jej Mikę. :) Na razie czekamy na wieści z nowego domu, ale myślę, że Pani będzie zadowolona.
Trzymamy kciuki za nowy dom dla amstaffki [B]Morii[/B] - jutro powinna zgłosić się po nią nowa rodzina.
Niestety pożegnaliśmy też dwa z prezentowanych tu psów - mini welshka BONI nie wybudziła się z narkozy po zabiegu sterylizacji, a śmieszny chudy, pręgowany szczeniaczek umarł w szpitalu. [']
Z wieści budowlanych - stoją już w stanie surowym nowe budynki - dom dla szczeniąt, dom dla kotów, szpital, obserwacja kotów i nowe boksy kwarantanny. Błota po pachy - chociaż teraz spadła temperatura i mróz ściął największe kałuże.
Dodatkowo w poniedziałki i środy wydłużyliśmy godziny odwiedzin schroniska, więc można do nas w tych dniach zaglądać od 10 do 18.
Nie obiecuję, ale dzisiaj powinno nam się udać wstawić nowe zdjęcia (te, które robiła noexist w czasie swojej ostatniej wizyty).