Co do kończyn to sa hmm... normalne. Takie jak zawsze. Jeśli postawimy go na podłodze to zrobi dosłownie dwa, trzy kroczki na takich sztywnych tylnych łapach i koniec. Stoi. Jesli go dotykamy to nie piszczy. Ogólnie to reaguje na swoje imię, pije, je karmę, ale nie chce chodzic, nie może się przeciagnąc. Co znaczy poraznony spastycznie? Przepraszam za byc moze głupie pytania, ale nic mi to nie mówi.
Jesli faktycznie wypadł mu dysk, to czy będzie w przyszłości sprawny?
Boże, dziękuję, ze odpowiedzieliście! Całą rodzina umieramy z niepokoju o nasze Kochanie.