Kochane Panie po ostatniej opini na temat Rafiego postanowiłam przygarnąć szczeniaczka , I tak się stało, trafiła do mnie 11 tygodniowa terierka "owoc miłości terierki i miejscowego kundelka".Siostra jejn była większa, natomiaso ona drobniutka jak na swój wiek, zastraszona , chudziutka i tu nasze serduszko zdecydowało, że trudno będzie przebić się jej przez życie.Tym bardziej, że tam była hodowla Alaskanów i wszyscy odpędzali ją do jedzenia. Jest u nas od 23 grudnia i bardzo się już zmieniła. Obiecałam p Halninie wysłać jej zdjęcia. Dziękuję dardzo i pozdrawiam.