Jump to content
Dogomania

saphira18

Members
  • Posts

    8359
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by saphira18

  1. oo to zdrowia prababci życzymy!:) i byś mogła odwiedzać Delmę:lol:
  2. kolejna bida owczarkowa:shake: zapisuję sunie
  3. również bardzo się cieszę:) to jutro dobek ma ostatni spacerek i w pon do domku:multi:
  4. Bambi się widocznie zestresował;)
  5. [quote name='Hmmm']Prawda, prawda ;) tak... nagranie wychodzenia Rokiego z boksu byłoby ciekawe :diabloti:[/QUOTE] to czekamy:) aa Roki pięknie śmigał Agility!
  6. [quote name='Bjuta']Oczywiście! Ależ jestem ciekawa jak się Wam ułoży. Będziemy niecierpliwie czekać na relacje i zdjęcia! Ależ mi ulżyło. Ciągle mam go przed oczami, jak przerażony miota się w nocy w tym kagańcu i z tą koszmarną kolczatką. Zdaje się, że najlepsze przed nim! :)[/QUOTE] dołączam się:) wydaje mi się że troszkę przytył przez ten tydz. imię to najmniejszy problem - 3-4 spacery to za mało żeby reagował, więc śmiało zmieniać.
  7. no ciekawe jak tam Kumpel z Borą:lol:
  8. na pewno ewes robiła jakieś tydz - półtora temu, ale trzeba by troszkę tekst zmodyfikować; ja będę niestety miała czas dopiero w niedziele:lol:
  9. zapisuję kudłacza:)
  10. zapisuję psiaka
  11. Kiki kuruj się u Agaty, dobrze że siedzisz w domku a nie w schronisku ...
  12. ale uchole:evil_lol: czy to Roksia? taki upał że dziewczyny korzystają z dobrodziejstw doliny:)
  13. Witam, można powiedzieć że na razie jestem jego opiekunką - co prawda był na dwóch spacerach na razie, ale można o nim powiedzieć parę rzeczy. Ciapa jest rzeczywiście z niego, skoro dał się szczeniakowi ugryźć... Warknął tylko w przypadku, kiedy inny pies obwąchiwał mu ranę, ale nie zaatakował. Do dzieci powinien być ok, ja z nim robiłam wiele:) mogłam nawet dotknąć ranę. nie zareagował, odsunął się tylko. Mam nadzieje że nic mu nie dolega poważnego... nie wiadomo ile biegał w tym kagańcu po Katowicach. Ale warto poczekać na wstępne wyniki krwi. na maila wyśle moje dane:)
  14. dzwoniła pani (ale nie wiem czy ta z maila, ale chyba tak), umówiłyśmy się na sobotę, pani jest zainteresowana Wolfem albo owczarkiem (chyba 471/12), będzie oglądać w sobote;)
  15. Mam kolejne wieści od Guliwera:multi: już wiem dlaczego chłopak był taki chudy. " Cześć Aniu, długo nie pisałem, bo chciałem w następnym liście zaskoczyć Cię zdjęciami, na których byłoby widoczne, jak ładnie przytyłem. To się jednak nie uda tak szybko:( Mimo usilnych starań mojej pańci i panka, a także moich (od czasu do czasu uda mi się coś po kryjomu ściągnąć z kuchennego blatu;) nie przybrałem ani grama. Pańcie i panka bardzo to martwiło, więc zabrali mnie do pana doktora. A ten bezczelny drań myślał, że tak po prostu pobierze mi krew z łapki. Oooo to się nie uda, panocku! Dopiero gdy pańcia zaczęła mi szeptać do uszka czułe słówka, a także mocno trzymać mnie za głowę, doktor zaszedł mnie od tyłu i uszczknął kilka kropelek. To wystarczyło, żebym jeszcze tego samego dnia dowiedział się, że mogę zjeść nawet całe wiadro, a i tak nie przytyję, bo brak mi enzymów, które by to strawiły. Okazało się, że cierpię na zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki, co oznacza, że przed każdym posiłkiem muszę zażyć specjalną tabletkę, która pomoże mi przyswoić składniki odżywcze z mojego jedzonka. Pan doktor powiedział, że może to być spowodowane przebytym niegdyś zapaleniem trzustki albo po prostu mam - jak wiele dogów niemieckich - genetyczną skłonność do niewydolności tego organu. Mam też niewielkie kłopoty z wątrobą, więc muszę się suplementować. Zatem zaczynam kurację i mam nadzieję, że teraz pójdzie z górki. Ponieważ jestem optymistą, nawet w chorobie staram się znaleźć pozytywne strony. Wszak chory winien spać w łóżku, nieprawdaż?;) Poza tym wszystko ok. Zadomowiłem się na tyle, że jak ktoś obcy puka, to szczekam. Na spacerach jestem puszczany, gdyż reaguję już na moje imię. Lubię się bawić, aportować i siłować się, ale sama wiesz, muszę się jeszcze oszczędzać. Pobawię się pół godziny, to potem śpię pięć godzin. Jestem osiedlowym wielkoludem. Raczej mam w nosie małe dożarte kundle, chyba że któryś jest szczególnie zajadły, wtedy jeżę się i warczę, by pokazać mu, gdzie jego miejsce. Nie lubię za to dużych, grubych, nietrzeźwych mężczyzn. Jeśli te trzy cechy wystąpią u jednego osobnika, trzymajcie mnie mocno. Czy to czasem nie jest portret pamięciowy mojego poprzedniego właściciela? Panek i pańcia uczą mnie chodzić przy nodze i reagować na komendy, a ponieważ dostaję smakołyki, gdy wykonam coś poprawnie, staram się być posłuszny (najgorzej idzie mi z "leżeć", bo nie lubię jeść na leżąco;P). Kończę Aniu, czas na spacer. W załączniku przesyłam Ci kilka zdjęć z zapadniętymi jeszcze boczkami. Pozdrawiam serdecznie, Guliwer" "drap mnie" :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YtPwUh89cjw/T7zab-RV6RI/AAAAAAAAAgw/SOwCm5B3S34/s640/drap%20mnie%21.JPG[/IMG] "jestem taki malutki jak kuleczka" :loveu: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zU_0ZDdkszc/T7zaaL0uD0I/AAAAAAAAAg0/Pp0CAsAxdE0/s640/jestem%20taki%20malutki%20jak%20kuleczka.JPG[/IMG] "nocą zmieniam się w nietoperza;)" :evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-I7Bv8t68WT8/T7zaYpkuGmI/AAAAAAAAAgg/bJ73jKrAyA8/s640/noca%20zamieniam%20sie%20w%20nietoperza%3B%29.JPG[/IMG]
  16. [quote name='Klementynkaa']i jak? czy pani, która pisała do mnie odezwała się jeszcze?[/QUOTE] niestety nie:shake:
  17. gdzież to taka kładka jest? :) [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-uOTkrq1ZkxE/T7vi2eawZfI/AAAAAAAAQTQ/qZMutPLSf68/s640/IMG_1179.JPG[/URL]
  18. ale nie do pilnowania? bo wcześniej Dogo07 coś pisała Powodzenia Samba!:)
  19. zapisuję przytulaska:)
  20. [quote name='Klementynkaa']ledwo go wrzuciłam a juz na mojego maila przyszedł mail od pani zainteresowanej adopcją! z kim ma rozmawiać? Ania, poslesz mi numer na PW?[/QUOTE] wysyłam na pw
  21. dzięki Bożenko:) przyda się przyda. wszystkiego będę próbować:)
  22. [quote name='Ojcik']Skaldi dziś poszła do domu... jeszcze przed dniem otwartym mailowałam z pewną Panią, jednak nie mogła przyjechać w sobotę... więc przyjechała dziś i Skaldi pojechała do domu :) Zdjęcia i wieści za jakiś czas :)[/QUOTE] Ojcik na dogo = nowy dom:D Powodzenia Skaldi!:)
  23. tekst całkiem nie dawno przerabiałam, ale przerobie pewno jeszcze raz. Ogłoszę go w piątek - wtedy najwięcej wejść (weekend). nie chciałabym widzieć jak wyglądało podwórko po wyczynach Szaraka:roll: wiadomo że dom bez kur, królików, małych zwierzątek... hmm z krową sobie by nie poradził?:cool3:
  24. [quote name='aeriel']Oj Szaraczku, trzeba było tak łobuzować? :( :shake:[/QUOTE] a no niestety... nie wiem jaki ma numer, ale pani Ania mówiła że ucieszył się na jej widok. myślę myślę... jest przed wakacjami a sami wiecie jak z adopcjami wtedy, nie wiem może z gazetą spróbować...chociaż Aresowi szczęścia nie przyniosła na razie.
×
×
  • Create New...