Dzisiaj zyskałem nową przyjaciółkę - 2-miesięczną, piękną :cool3: yorczkę. Na początku była trochę zdezorientowana, ale po 5 godzinach przebywania razem chyba mnie polubiła, już zaczyna się bawić. Niestety zastanawiam się jak to będzie, gdy w pon. będzie musiała zostać sama w domu. Może straci do mnie zaufanie i znowu będzie ją trzeba oswajać? :-( Możecie mi w tej sytuacji dać jakieś rady?