Niestety potwierdzam :( nasze psy są z tego samego miotu i mają poważną wadę zgryzu. Znam też psy z innych skojarzeń i też mają ten problem. Ostatnio u nas na szkoleniu tylko, że w grupie szczeniaków pojawiła się pani ze szczeniaczkiem po tym samym ojcu co mój i wet jej powiedział, że już teraz widać, że będzie miała duży problem ze zgryzem.
Pomijając już fakt, że moje psisko już 5 cm przerosło górną granicę wzrostu.
Jeśli chodzi o psychikę, to mogę tylko dodać, że mój jest strasznym panikarzem. Od szczeniaka był trudny do ogarnięcia, nawet nasza trenerka już w psim przedszkolu to potwierdzała. Teraz ma rok i 3 miesiące i mogę stwierdzić, że jest o niebo lepiej, ale włożyłam mnóstwo pracy w to żeby było tak jak jest i wiem, że mnóstwo pracy jeszcze przede mną.