-
Posts
271 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Biography
staram się być dobrym człowiekiem
-
Location
mrągowo
-
Interests
wszystko to gdzie mnie potrzebują ;)
marti14's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Dusia błaga o zabranie:((.Przemarznięta, zdominowana i wystraszona
marti14 replied to Trisza's topic in Już w nowym domu
Witam Tak oczywiście że DS dla Dusi jest nadal aktualny...dziewczyny wrecz nie moga się jej doczekać...wiem że kontaktują się z Dt....i są na bierząco...:) 4.5 kg....maleństwo jak kot :) Trzymam kciuki za wyniki po operacji....!!! -
Dusia błaga o zabranie:((.Przemarznięta, zdominowana i wystraszona
marti14 replied to Trisza's topic in Już w nowym domu
Az miło popatrzec..my czekamy cierpliwie ;)Juz decyzja zapadła.....dziewczyny nie moga sie jej doczekac :) Buziaki dla suni :) -
Dusia błaga o zabranie:((.Przemarznięta, zdominowana i wystraszona
marti14 replied to Trisza's topic in Już w nowym domu
Dusieńka będzie miała DS....poczekamy na nią :) Teraz trzymamy kciuki za udaną operację i czekamy cierpliwie na wieści :) -
[quote name='zuzlikowa']Ciekawe,czy Karolinie uda się i w pychola i nochala...pj,ja też bym całowała te fafliska cudne!!!...mam słabość do wszystkiego co faflaste:evil_lol: A moja prośba co do wycałowania i wygłaskania suczydła, mam nadzieję,też zrealizowana uczciwie?!:cool3:[/QUOTE] Ja się zakochałam...wystarczyło jedno zdjęcie...trzymam kciuki i życzę żeby było wszystko dobrze....:)
-
[quote name='zuzlikowa']Marti...pw z kontem wysłane...jakby nie było,daj znać,bo często moje pw nie dochodzi... cóż- dogo! Edit: wybacz marti...pomyliłam Twojego nicka,ale już poprawiłam.Pośpiech jest złym doradcą...przepraszam![/QUOTE] Nic sie nie stało ;) Wszytsko dotarło...kaska poszła :) mam nadzieję że chociaż troszkę pomogłyśmy i suńka wyjdzie z tego!!!
-
Po raz pierwszy w życiu zdecydowłam się na kolce...i są one tymczasowo...przy jej wyskokach stały się ostatnio koniecznością....(dławik przy jej podgardlu minął się z celem )..a ma je na szyji wtedy kiedy wychodzi na dwór...albo z niego wraca...gwarantuję że nie cały czas ;) Pięć do sześciu razy dziennie jest na dworzu ze względu na jej schorzenie nawet to musi być stopniowane...dlatego na zdjęciach wygląda tak jakby miała nie zdejmowane...tak zostały uchwycone zdjęcia.. Moje dziecko wie co to jest kolczatka...i wie że musi być bardzo ostrożna..zostało jej to dokładnie wytłumaczone...na szczęście jest bardzo mądrą dziewczynką !! Ktoś inny mógłby powiedzieć że tak wielki pies przy dziecku jest niebezpieczeństwem....I suki od pierwszych dni i mała były "uczone"zachowania wobec siebie...ostrożności...delikatności(co przy jej gabarytach jest niezbędne) a także ze strony mojej córki..kiedy suki była po operacji mała opiekowała się razem ze mną nią..przynosiła jej wodę...podkładała smakołyki i przykrywała kocem...teraz jak ktoś pyta sie o Sukę to ona pierwsza krzyczy żeby uważac bo ona ma chore łapki....żeby jej nie stała się żadna krzywda.... Tu także mogę zagwarantować...moja córka jest bezpieczna! :):)
-
:shake:A więc tak:Na wstępie dziękuję za wszystkie rady !!!! Sunia jest już w pełni zsocjalizowana...troche trwało ale się udało..:evil_lol: Smakołyki zrobiły swoje ;) Za tydzień kończy rok i z tego względu chciałam wam pokazac jak się zmieniła:multi: Jest cudownym psem o wspaniałym charakterze...rodzina jest dla niej najważniejsza...a moja córka...szkoda słów..zasłania ją swoim ciałem jak myśli że coś może jej się stać... Z jednej strony przytulna jak misio z drugiej groźny olbrzym(pod kontrolą;)). Waży w tej chwili 43 kg i powiem że ciężko jest utrzymac tą wagę bo jest żarłok niemiłosierny...wiecznie się kłóci o jedzenie...:lol:ale staramy się:lol: Łapy utrzymują ciężar...oczywiście jak chodzi wygląda tak jakby była "przekoszona" i zadek ma węższy od przodu...ale nic niepokojącego się nie dzieje także aby tak dalej...chociaz jak panienka zacznie swoje charce to czasami aż zamykam oczy bo boję się że wszystko gruchnie...skacze jak źrebak i gania się z Leonem...az serducho ściska kiedy trzeba jej zabronić zabawy :shake:ale siła wyższa...wszystko musi być pod kontrolą... oto ona....dla przypomnienia jak miała 4tyg i teraz :cool3: To dzięki wam tak teraz wygląda i żyje dziękujemy :multi: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/356/ca552c5f1ab50e91med.jpg[/IMG][/URL]
-
Nie było mnie tyle czasu...a tu takie dobre więsci :) Bunia kochanie zycze ci dużo szczęścia ....!!!!!