-
Posts
1706 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nemko
-
Sochaczew - Wstrząsająca historia małej LULU - SZCZĘŚLIWIE ZAKOŃCZONA
Nemko replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Poza tym piekna z niej psina:)) Malenki okruszek kochany:) Jak dobrze, ze zdrowieje!! -
Sochaczew - Wstrząsająca historia małej LULU - SZCZĘŚLIWIE ZAKOŃCZONA
Nemko replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ludzie to potwory...Wiecie, przeczytalam ostatnio bardzo piekna ksiazke M. Twaina "Tajemniczy przybysz" i tam padają takie madre słowa, pozwole sobie zacytować, bo warto...: - " Dlaczego on tak postapił, lał kijem swego najlepszego i jedynego przyjaciela,tak po prostu, za nic, bo taki mial kaprys. Jakiez to nieludzkie i bestialskie!!" - Nie, to iscie ludzkie postepowanie.Nie powinienes obrazac zwierzat przez niewlasciwe uzycie tego slowa; nie zasluzyly na to- ciagnąl dalej. To typowe dla twojego marnego rodu ludzkiego - zawsze zaklamanego, zawsze przypisujacego sobie zalety, ktorych nie posiada, a odmawiajacego ich wyzszym zwierzetom, ktore jedyne je mają. Żadne zwierze nie popelnia okrucienstw - to wyłaczna cecha tych, ktorzy posiadają ZMYSL MORALNY. Kiedy zwierze zadaje bol, robi to nieswiadomie, bez zlych intencji, bez poczucia, ze wyrzadza zło, gdyz zło dla niego nie istnieje. Nie zadaje tez bólu dla przyjemnosci - tylko czlowiek to czyni. Pod wplywem tego cholernego ZMYSLU MORALNEGO. To zmysl, ktory ma za zadanie rozroznianie dobra i zła, pozostawia rownoczesnie czlowiekowi calkowita wolnosc wyboru tego, co dobre. Czlowiek bezustannie wybiera i w 9/10 przypadakach przedklada zlo nad dobro. Zło nie powinno istniec i bez ZMYSLU MORALNEGO nie byloby go.A przy tym czlowiek jest na tyle bezmyslny, ze nie zdaje sobie sprawy, ze ten ZMYSL straca go az do najbardziej prymitywnych żyjacych stworzen..." -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
Nemko replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ech kochane cioteczki i wujkowie, chce zorganizowac bazarek dla Światunia i jakiegos innego potrzebujacego naszego czworonoznego przyjaciela, ale tyle ich jest, ze sama nie wiem, ktorego wybrac...Gdzie najbiedniej, gdzie pilnie potrzebne pieniazki, podrzuccie watek a ja poczytam i podzielimy pieniazki z bazarku na pół. Dzis przyjdzie karta pamieci do mojego starego aparatu to porobie fotki i wystawie bazarek (juz z Gosia rozmawialam na ten temat na priv). -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
Nemko replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam was wszystkie "cioteczki" po Świetach i musze powiedziec, ze duuuzo mialam do nadrobienia na wątku. Rozpisalyscie sie (i dobrze!!) i dużo nowych zdjec Światunia:) Wielkie uklony dla Ivette za jej serce i troske i jak najbardziej nalezy ja wspierac i doceniac jej zaangazowanie, walke o lepsze dni dla naszego Światunia. P.S. podtrzymuje deklaracje stałą - 30 zł:)) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
Nemko replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ojej, czy to znaczy, ze trzeba bedzie mu te zabki powyrywac?? Skoro ma ropnie? Czy to nie sieje mu wlasnie na serduszko?? -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
Nemko replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To wspaniale, ze pieski siebie zaakceptowaly i zyja w zgodzie.:lol: I ze wszysko juz Ivette ma zalatwione, co do wizyt u weterynarza i plan leczenia nakreslony, musze sie duuuzo nauczyc od Was dziewczyny, operatywnosc i jeszcze raz operatywnosc.BRAWO:lol: -
I Mukolek juz ma prawie domek:)
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
Nemko replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ech, to czuje sie jak pchelka wplacajac te swoje pare zlotych;) Ale zdjecia na bazarek juz porobione i w styczniu bedzie wiecej pieniazkow dla Światunia i Mukolka:):):) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
Nemko replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JAK ON WYPRZYSTOJNIAŁ!!:multi:Siersc mu zaczela pieknie blyszczec, wyczesany, po prostu PIEKNY!!Widac na zdjeciach, ze uszka juz postawione, i nawet te starunie oczka mu sie swiecą. A jak spi slodko na tapczaniku, juz sie zadomowil, widac. Piekny, po prostu piekny!!!:multi: -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
Nemko replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ok, to zapisuje sobie w kalendarzu, ze np. 3-go kazdego miesiaca bede wplacac na konto. Na adres Twoj gosia?Ten z maila? Nic sie nie zmienia? -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
Nemko replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gosia ja moge zdeklarowac sie i np. co miesiac wplacac mu po 30 zł... No tak na razie. Jakby bylo w jakims miesiacu wiecej, to przesle wiecej, ale na razie moge zdeklarowac 30 -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
Nemko replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja w przyszlym miesiacu znow wrzuce pare zlotych (tyle, ile bede mogla) dla Świata. W tym juz niestety raczej nie:( ale jeszcze zobaczymy, co da sie zrobic;) Moze do konca roku cos uda mi sie uciułać jeszcze. -
Pamietacie jak Kasia angazowala sie w zbiorke pieniedzy na schroniska? To wlasnie ta piosenka.... [URL]http://www.youtube.com/watch?v=JlQ8wPTud8Q[/URL]
-
Ech chcialam cos wrzucic fajnego a nie moge znalezc:shake:[URL="http://www.youtube.com/watch?v=JlQ8wPTud8Q&feature=PlayList&p=897F883E9E27E37F&playnext=1&playnext_from=PL&index=1"][/URL]
-
Niestety mieszkalam 50 km od Wroclawia kiedys, tam teraz mieszkaja moi rodzice a ja mieszkam tymczasowo w Świdwinie w zachodniopomorskim
-
Nemo tez jest ze schronu...Wiem co to znaczy dla tych pieskow...:(
-
[quote name='Nemko']Malwi, to ja pisalam do ciebie na maila w sprawie Mukiego. Jak na razie bede mieszkac w tym mieszkaniu, w ktorym mieszkam do pazdziernika przyszlego roku. Co prawda nigdy nie byłam "domkiem tymczasowym", bo nie mialam jak (studia itp.) a teraz pracuje i wychodze do pracy ok.10 wracam na przerwe ok 14 do 15 i potem znowu do pracy do 18-19... Chyba to za dlugo by wychowac Mukolka?? Nemo jest u rodzicow juz na stale wiec dysponuje 40ma mkw mieszkania bez innych zwierzakow.Mamy rybki jeszcze:cool3:[/QUOTE] aaa i dochodza mi soboty od przyszlego roku,tzn od stycznia...:placz: Jak sytuacja sie wyklaruje to bede dawac znac jeszcze. Na razie dawajcie cynk, co mu jest potrzebne, to sie zorganizuje. Tak bardzo bym chciala pomoc a nie mam warunkow:placz::placz::placz:
-
Malwi, to ja pisalam do ciebie na maila w sprawie Mukiego. Jak na razie bede mieszkac w tym mieszkaniu, w ktorym mieszkam do pazdziernika przyszlego roku. Co prawda nigdy nie byłam "domkiem tymczasowym", bo nie mialam jak (studia itp.) a teraz pracuje i wychodze do pracy ok.10 wracam na przerwe ok 14 do 15 i potem znowu do pracy do 18-19... Chyba to za dlugo by wychowac Mukolka?? Nemo jest u rodzicow juz na stale wiec dysponuje 40ma mkw mieszkania bez innych zwierzakow.Mamy rybki jeszcze:cool3:
-
A tak a propos stawow i leczenia to moj Nemo jak jeszcze byl wyrosnietym szczeniakiem (jak go zabralam ze schroniska to mial 4 miesiace i duuuuza niedowage, byl malutki jak na owczarkowatego) potem bardzo szybko urosl i zaczal miec problemy z tylnymi lapkamy tzn, ze stawami biodrowymi, ale cwaniak wszystko zżerał, co mial pod łapą, mimo, ze staralismy sie wszystko chowac, co w zasiegu jego wzroku. Kiedys mama zostawila na stole (na chwilke) swoje tabletki na chrzastke stawowa - Artresan. Nemo to dorwal i po cichu wyłuskiwal sobie po tabletce!!!z folii. Bylismy w szoku!! Myslelismy, ze sie zatruje, pojechalismy do lecznicy na plukanie zoladka, czy cos, ale lekarz kazal czekac. i faktycznie...Od tamtego czasu nie mial problemu ze stawami...Ech....Nemciu, Nemciu:) Oczywiscie nie polecam tego sposobu!!:P
-
Sledze wasze forum od jakiegos juz czasu, ale niektore sprawy mi umykaly niestety...Postanowilam dolaczyc do forumowiczow, bo tez wzielam Nemcia ze schronu i wszyscy bardzo go kochamy i nie wyobrazamy juz sobie zycia bez niego. Wyrosl na wielkiego i baaardzo:evil_lol: inteligentnego psa.
-
Witam wszystkich. Nie moglam patrzec na te zdjecia, bo nie moge sobie wyobrazic, jak bardzo Trevor musial cierpiec, jak potworny byl kazdy oddech, kazde otwarcie oczu...kIEDY ZYWCEM ZJADALY GO TE WSTRETNE LARWY!!! To wola o pomste do nieba!! Ktos tu do cholery musi beknac za smierc tego pieknego psa!! Ze nikt tego nie zauwazyl, ze marnieje, ze smierdzi, ze kona!!! Jestem zdruzgotana...:-(:-(PRZECIEZ MOZNA BYLO TEGO UNIKNAC!!!!!:angryy::angryy::angryy: