Hm, jak ja miałem takie problemy z psem, to właśnie też musiał jeść cały czas kurczaka z ryżem. I ja to głupi gotowałem, bo nie wiedziałem, że coś takiego można po prostu kupić, jako karmę. Np. [URL="http://www.e-karma.pl/product-pol-559-PLATINUM-EDITION-Kurczak-z-ryzem-linia-weterynaryjna.html"]takie coś już[/URL] wymyślili, żeby odciążyć właściciela od takiego misternego gotowania. W sumie, teraz jak kot mojej mamy był chory, to jadł już gotową karmę, bo nikomu się nie chciało z tym męczyć.