Kiniu daj suni szansę, ona jest w szoku, te 2 tygodnie musiały być dla niej tragedią :( myślę że jest agresywna z bólu i strachu :( trzeba jej spokoju i żeby ją dobry wet zdiagnozował, pieniążki się znajdą. Szkoda sunieczki, tyle już przeszła :(
[quote name='zuziaM']Tak i to ostatnio nie sama , bo ja w budce odwiedzil Parysek i sie przytulil nawet na troszke i pospal sobie.
Mikusia ma sie dobrze, ale woli u siebie siedziec, czasami sie tylko wypuszcza pospacerowac.
Kochana sliczna sunia.[/QUOTE]
Ale fajnie :) A to tak jednorazowo czy zamieszkały razem? Na pewno by jej z Paryskiem było weselej :)