-
Posts
3369 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Plicha
-
Na Bawarki konto wpłynęło jeszcze 7zł z bazarku czyli razem z wpłatą czuni (50zł) sunia ma na koncie [SIZE=3][COLOR=red]432,50zł[/COLOR][/SIZE]. Figu czy coś dla suni potrzebujesz? Jak z jedzonkiem? Może wykupimy Bawarce pakiet ogłoszeń? Poproszę wtedy żeby osoba która będzie je robić wyróżniła Tablicę i Gumtree, jak myślicie?
-
Bidulinek :) Dzisiaj już lepsze samopoczucie? :)
-
kochana Andzia - piękna, wesoła - MA SWÓJ DOMEK :)))))))
Plicha replied to kama210's topic in Już w nowym domu
My też wróciłyśmy właśnie z treningu w lesie :) A może wybierzecie się na majówkę w Bieszczady, my prawdopodobnie pojedziemy bo strasznie dawno w górach nie byłam :) [url]http://www.facebook.com/events/332188783493661/[/url] -
[quote name='AtaO']Też się przeraziłam:shake: To już kolejny hotelik, który NIESTETY w rzeczywistości nie spełnia swojej funkcji. Co teraz? Czas ucieka...a w poniedziałek....:-([/QUOTE] Dziewczyny a czytałyście dokładnie wątek a nie tylko ten jeden post? Nie zawsze trzeba wierzyć w to co ludzie piszą. Może lepiej o opinię zapytać osoby, które miały tam psy, tak dla przeciwwagi podam kilka opinii, bo uważam że żeby wyrobić sobie zdanie trzeba posłuchać więcej niż jednej osoby: [quote name='Dadziu']Dziewczyny jestem mocno rozgoryczona tym co czytam na temat hoteliku u Ginn.Ja pochodzę z Bielska Maxa mojego psa wzielam od Ginn.Bylam i jestem oczarowana Ginn ,jej podejściem do zwierząt ,warunkami jakie zapewnia psom i kotom,Max byl już w dobrym stanie jak go zabieralam byl wykastrowany i niezbyt mu się podobalo opuszczac Ginn i Pieska Filipka i inne np;mamę z maluchami,dzieci mialy czysciutko mieszkaly w domu spaly na kocykach i podusiach,i jeszcze Tara ktora z zabiedzonego amstafa zmienila się w wesola lagodną sunie.Z czystym sercem polecam hotelik u Ginn ma duży ogród psy mają gdzie biegac.[/QUOTE] [quote name='ma_ga']Weszłam na ten wątek i włos mi się na głowie zjeżył. Czy rzeczywiście są ludzie, którzy karmią się walką z innymi dla samej przyjemności walki i zaistnienia na dogo? Okazuje się, że są, niestety. Ja nie będę się wypowiadała "w imieniu", bo nie mam ani prawa ani ochoty o tego. Od lipca zeszłego roku mam psa, który był tymczasowany u Ginn. To owczarek z pseudo (najprawdopodobniej), który był wcześniej bity, pogryziony przez inne psy i był bardzo wystraszony. To u Ginn (był tam ok. 1,5 miesiąca) nabrał zaufania do ludzi, mieszkał w warunkach domowych (zdjęcia "domowe" i "ogrodowe" są widoczne na wielu wątkach o psiakach Ginn). W tym czasie był kastrowany i miał usuwaną przepuklinę i u Niej dochodził do siebie po operacji. Tam też uczył się zachowań społecznych od innych psów, z którymi ganiał po dużym ogrodzie i zaufania do ludzi. W tym czasie oprócz Bena były u Ginn 4 psy i 3 koty (o ile dobrze pamiętam) i żaden z nich nie był zabiedzony. Ja mogę o Ginn i jej dt mówić tylko dobrze. A tak na marginesie - czy rzeczywiście należy robić wszystko, by zminimalizować liczbę dobrych DT? Wydaje mi się, że nie o to chodzi osobom pomagającym psom na dogo.[/QUOTE] Nie namawiam Was do tego hoteliku ale może nie warto odrzucać go z miejsca sugerując się opinią jednej osoby? Wszystkie psiaki są tam w domu i na wątkach są zdjęcia które mówią same za siebie (są zachęcające).
-
Kochani, Bawarka finansowo na razie zabezpieczona, może zajrzycie na bazarek z mojego podpisu, tam 2 siostrzyczki zabrane z ulicy (jak Inka i Bawarka), jedna na pewno w ciąży, bardzo potrzebują pieniążków, są dopiero na pierwszym etapie drogi do lepszego jutra (miały wczoraj sterylizacje, są jeszcze lękliwe :( 1 cegiełka (zaspa do stopienia :) ) to tylko 6zł. Może ktoś z Was mógłby pomóc? :loveu: