Grzesiu po kastracji był w pomieszczeniu jakiś czas. Mimo starań jak najczęstszego kontaktu z ludźmi to i tak mało w porównaniu z pobytem w boksie. Grzegorz już jest w głównym boksie, wychodzi na spacer codziennie, jest dokarmiany, ma wielogodzinną rozrywkę, więc myślę, że nabranie masy to kwestia tygodnia, dwóch. I tak już jest lepiej! :)