Jedzonko jeszcze ma, ponad połowa ubyła pewnie i jedna puszka została.
Niko jak przyszedł do mnie ważył 3100 teraz już 6300 więc urósł sporo i przybrał na wadzę.
Jest prze kochany, ciągle Nas zaczepia do zabawy, a mojego syna uwielbia i strasznie za Nim płaczę jak go nie ma.
Puma sprawa wygląda tak ja nad morze jadę 19 lipca do 26 lipca, mogę Ci psa dostarczyć do Władysławowa, ale równie dobrze psiak może zostać u moich rodziców w tym czasie. Problem robi się po powrocie znad morza, gdyż rodzinnie ( z rodzicami, siostrą) jedziemy do mojej siostry na działkę. I w teorii Nikulca możemy zabrać również tam, ale problem z tym, że na działkę jedzie z Nami pies mojej siostry. Niko natomiast kontaktu z psami chyba mieć nie powinien. Nie wiem pogadam z wetem, co on na to. No i co Ty na to?
Dostałaś faktury na maila?