[IMG]http://img34.imageshack.us/img34/7749/photo033ew.jpg[/IMG]
[IMG]http://img301.imageshack.us/img301/6485/obraz135h.jpg[/IMG]
[IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6412/obraz127z.jpg[/IMG]
Moi Drodzy!
Chciałabym Wam opowiedzieć historię pieska, którego znalazłam w sobotę (21.11.2009) potrąconego przez samochód przy Al. Wilanowskiej w Warszawie.
Dexter, bo tak mu dałam na imię, leżał nieruchomo przy ruchliwej ulicy, którą przejeżdżały samochody. Zatrzymałam się przy nim i zobaczyłam, że ma otwarte oczy i ciężko oddycha. Był w stanie krytycznym, zakrwawiony....poturbowany leżał bez ruchu. Wezwałam pomoc, która przyjechała po 50 minutach. W tym czasie byłam przy nim i modliłam sie, żeby przeżył. :-(
Dexter trafił do kliniki dla zwierząt na ulicy Gagarina. Tam lekarze udzielili mu natychmiast pomocy. Najprawdopodobniej samochód uderzył go w głowę i płuca, które najbardziej ucierpiały. Dexter miał pęknieta śledzionę i złamane dwa kręgi szyjne. W nocy lekarze przeprowadzili operację, która uratowała mu życie.
Obecnie Dexter przebywa w szpitalu w klinice na ul.Gagarina gdzie wraca do zdrowia.
Jest ślicznym, czarnym podpalanym mieszczańcem, przypomina wilczka. Lekarze twierdzą, że może mieć ok 5 lat. Jest bardzo łagodnym i wdzięcznym pieskiem. Na obecność ludzi i innych psów reaguje bardzo łagodnie, jest wystraszony i przygaszony bardzo. Szukam dla niego domu, ponieważ jak tylko stanie na łapki, będzie musiał opuścić szpital i jeśli nikt nie zechce się nim zaopiekować trafi do schroniska :-(
Podaję kontakt do siebie, Monika Klocek (+48 607-101-193) oraz do kliniki na Gagarina (22) 841-44-40 lub (22) 841-40-22. Lekarze z kliniki telefonicznie udzielą informacji na temat pieska.
Pamiętajcie proszę, że..."Nie wszystkich możemy uratować, ale każdy może uratować kogoś !"
Pozdrawiam i bardzo proszę o pomoc
Monika Klocek
+48 607-101-193