Luka, sama wiesz, żaden problem wypatrzeć. Gorzej wziąć i opiekować się nimi. Teraz cały ciężar spadł na Ciebie. To nie ja je wożę rowerem kilka kilometrów do weta, nie ja je codziennie karmię. A rozglądać to ja się mogę :).
Bez Ciebie Romcio, Karmelek, Basterek, Aura i ................... ;).