Jump to content
Dogomania

mshume

Members
  • Posts

    6121
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by mshume

  1. O matuchno :( A tym kloniku to coś więcej wiadomo?
  2. Trzymam kciuki za Holi. A na jakiej podstawie wydano taką diagnozę?
  3. E,dziewczyny ja do Was nie mam zadnych pretensji,znam sytuacje Kielc nie od dzis.Erko,propozycja szczepienia aktualna, bedziemy Lole szczepic w przyszlym tygodniu:)
  4. Ja niestety nie mogę, skończyłam już moją przygodę z bezpłatnym DT, zostały mi tylko długi...
  5. Lolcia od wczoraj w swoim domku. Mieszka w Podkowie Leśnej z uroczymi 10 letnimi bliźniaczkami, Pańcią która jest w domu i wesołym Panem :) Jestem szczęśliwa.Zabrali ją, chociaż gadzina wszystkich obwarczała, a mój córkę z którą spała złapała zębami. Pewnie czuła,co się święci :(
  6. podobno masz u siebie 2 male rude sunie na tymczasie. Nie mam za bardzo czasu przekopac sie przez wątek. mozesz mi podeslac jakies info o nich i fotki. Moze mialabym domek w Wadowicach dla jednej z nich.
  7. ANDZIKEEEE! brawo za odwagę, to twój debiut jako DT :) Ja mogę chętnie wesprzeć fantami (fajnymi) na bazarek, inaczej nijak nie pomogę. Tylko ciepłą myślą :)
  8. Mantis, noooo powiedzże coś ;)
  9. Nie było mnie tu parę dni, z racji zdrowia, a tu kilka nowych pudelków. Ale smutno :( Zerduszko, myślisz o Toyku?
  10. Bardzo dziękuję za propzycję.Aga, przepraszam,ze dopiero dzis piszę, ale bylam od piątku w szpitalu :( Jak mozemy sie skontaktować? [quote name='Aga - Czakra']Szczepienie w Warszawie dla Loli gratis. Proszę o kontakt osobę, która "sfinalizuje akcję".[/QUOTE]
  11. Nie wiem o jaką osobę chodzi. Ja jednak przyjmuję zasadę,że jeśli ktoś poważnie podchodzi do adopcji to do mnie DZWONI.
  12. A ja nadal nie wiem, był oto ogłoszenie,czy nie? ;)
  13. Toyek, to raczej taki nerwusek ;) Jak przemyślisz, to daj nam znać. Te dwa tygodnie to już dla Toya żadna różnica...
  14. Zerdsuszko, powiedz, że chociaż przemyślisz opcję DT. ;)myślę,że jeśli będziesz na TAK,to transport zorganizujemy, np. z Figu do Ciebie z Wwy a Sopot-Wwa tez nie powinno być problemu.
  15. Czyli wielkości bolonczyka lub pudelka toy... Jeszcze chciałam się zapytać: pisałaś,że jakaś osoba miała go u siebie przez chwilę. W jakich to było okolicznościach?Próba adopcji? Czy ewentualnie ta osoba może coś więcej o psiaku powiedzieć?
  16. Błagam o pomoc dla tego psa w typie bolonczyka/mix pudelka :( On nie ma szans na adopcje ze schronu, siedzi już tam rok. W rejonie Trójmiasta. Pewnie go uśpią, bo ze strachu potrafi klapnąć zębami. Oto, co pisze o Toyku Brązowa: [quote name='brazowa1']z Toyem sprawa wygląda tak.Ludzie mieli psudohodowlę pudli ,maltańczyków i czegos tam jeszcze. Obecnie przerzucili sie na yorki. Psem nikt sie nie zajmował i to widać,był,bo był.Chcieli sie go pozbyć.Kupic nikt nie chciał,zwłaszcza,że był potwornie zaniedbany i skołtuniony. Sprzedać sie nie udało,czas gonił,bo zmiana asortymentu,natychmiast chcieli sie pozbyć. Więc schronisko. W schronisku,od momentu zamkniecia w klatce-pies w potężnej depresji,rzucajacy się. Mozna zapomniec o założeniu smyczy. Strzyżenie-tylko na sedalinie i to na potężnej dawce. Nie ma kłopotu,aby go wypuścic z boksu i sam do niego wraca-jest łakomy. Bawi sie piłeczką. Akceptuje inne psy.Na koty chyba tez nie reaguje. Potrafi wyskoczyc z zębami,gdy czuje się zagrozony,a zagrożony czuje się dosyć często. Ale udało mi sie dotrzec do osoby ,która miała go jeden dzień. Jakby mówiła o innym psie. Wskakiwał na kolana,chciał na rączki ,spał w łożku,ba! Szedł na smyczy. Mogła go obejrzeć,wyczyścic uszy. Nie nabrudził. Więc można załozyć,ze to stres schroniskowy,a miniatury potrafia w nim trwac latami i nikt nie uwierzy,że to domowy pieszczoch. Nie lubi obcych,ale gdy mu sie okaze zainteresowanie,błyskawicznie zapamiętuje osobę. Gdy startuje z zębami-mozna sie wystraszyć. Nie mozna mu założyć kagańca. jeżeli macie jakies pytania,chetnie udziele info. Gdyby nie moje małe dzieci, ten Toyek już by grzał doopkę u mnie w domu. On jest bez szans na adopcję ze schronu, a pewnie wkrótce go uśpią :( Od razu przypomniały mi się filmki, pry których zawsze ryczę : http://www.youtube.com/watch?v=_LqSHfkLvHk http://www.youtube.com/watch?v=M4giaORFP5M&feature=related Brązowa, założysz mu wątek? Ja obiecuję Ci pomóc. Kto jeszcze może pomóc pięknemu, skrzywdzonemu przez losy Toykowi.Ona tak bardzo chciałby pokochać i być kochanym :( fotka z zimy,siedzi prawie rok.
  17. Gdyby nie moje małe dzieci, ten Toyek już by grzał doopkę u mnie w domu. On jest bez szans na adopcję ze schronu, a pewnie wkrótce go uśpią :( Od razu przypomniały mi się filmki, pry których zawsze ryczę : [URL]http://www.youtube.com/watch?v=_LqSHfkLvHk[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=M4giaORFP5M&feature=related[/URL] Brązowa, założysz mu wątek? Ja obiecuję Ci pomóc. Kto jeszcze może pomóc pięknemu, skrzywdzonemu przez losy Toykowi.Ona tak bardzo chciałby pokochać i być kochanym :( [quote name='brazowa1']z Toyem sprawa wygląda tak.Ludzie mieli psudohodowlę pudli ,maltańczyków i czegos tam jeszcze. Obecnie przerzucili sie na yorki. Psem nikt sie nie zajmował i to widać,był,bo był.Chcieli sie go pozbyć.Kupic nikt nie chciał,zwłaszcza,że był potwornie zaniedbany i skołtuniony. Sprzedać sie nie udało,czas gonił,bo zmiana asortymentu,natychmiast chcieli sie pozbyć. Więc schronisko. W schronisku,od momentu zamkniecia w klatce-pies w potężnej depresji,rzucajacy się. Mozna zapomniec o założeniu smyczy. Strzyżenie-tylko na sedalinie i to na potężnej dawce. Nie ma kłopotu,aby go wypuścic z boksu i sam do niego wraca-jest łakomy. Bawi sie piłeczką. Akceptuje inne psy.Na koty chyba tez nie reaguje. Potrafi wyskoczyc z zębami,gdy czuje się zagrozony,a zagrożony czuje się dosyć często. Ale udało mi sie dotrzec do osoby ,która miała go jeden dzień. Jakby mówiła o innym psie. Wskakiwał na kolana,chciał na rączki ,spał w łożku,ba! Szedł na smyczy. Mogła go obejrzeć,wyczyścic uszy. Nie nabrudził. Więc można załozyć,ze to stres schroniskowy,a miniatury potrafia w nim trwac latami i nikt nie uwierzy,że to domowy pieszczoch. Nie lubi obcych,ale gdy mu sie okaze zainteresowanie,błyskawicznie zapamiętuje osobę. Gdy startuje z zębami-mozna sie wystraszyć. Nie mozna mu założyć kagańca. jeżeli macie jakies pytania,chetnie udziele info.[/QUOTE]
  18. Jaka słodka biedulinka :( Może rzeczywiście ktoś jej szuka, w końcu miała operację, więc ktoś kiedyś dbał o jej zdrowie...
  19. A ta kudłatka to taka mikrosunia? Na klatkę łapkę się nie uda jej zwabić?
  20. O, matuchno, może to ten psiak: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/173316-ZaginAE-A-terier-pszeniczny-Ok-W-wy-TERAZ-MOA-E-BYAE-WSZAE-DZIE-Pomocy[/URL] Tamten ma na imię Pipin i ma tatuaż w uchu a w jednej łapce nie ma paluszka.
  21. Kurcze, no nie wiem, moze znajoma zapomniala zadzwonic i uprzedzic...
  22. Macie fotkę tej małej czarnobiałej suni?Co z kudłatką ,którą miałaś próbować złapać w sieć?
  23. E, duży to nie jest, stoi obok jamnikowatego i niskiej piaskownicy, to mozna ocenić ;)
×
×
  • Create New...