Witam. Kocury sa juz po dwóch kąpielach leczniczych. Nie bardzo wiedziały do czego służy normalne kocie jedzenie.Przez przypadek miałam z soba kromke chleba i i spadł mi okruszek. Kocury rzuciły na niego. Byłam w szoku. Podałam im natychmiast kocie jedzenie, nie tkneły Dopiero jak wpuściłam mojego rezydenta i zaczął wyżerać im miski zorientowały się co maja z tym zrobić. Teraz juz jedzą a właściwie pożeraja wszystko co im wstawie do pokoju. Dzisiaj kastracje i ogólny przegląd przeszedł biało-rudy kocur. Jest ok. Jutro idzie czarny z białymi znaczeniami. Uprzedzajac fakty, uzgodniłam z moją vetką, że wystawimy fakture za kastrację, szczepienia i leczenie obydwu kocurów po normalnych cenach. Fundacja dołaczy ten dokument do akt sprawy w Prokuraturze, z zaznaczeniem, że w wypadku zwrotu zwierząt koszty w całości pokryje Pani wróżka wrrrrrrrrrrrrTo na tyle. Acha kocury sa bardzo proludzkie i jeden z nich ma juz potencjalny DS oczwyscie po zaszczepieniu i podleczeniu.