Cetkowana
Members-
Posts
65 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cetkowana
-
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Lulu, ponad 2 lata po adopcji: [IMG]http://images42.fotosik.pl/308/791159ce08696c31med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1467/45f726b2ebd0d5dfmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1484/475fbb662da547a3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1467/173c01b07fa19db1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1484/54c150d45ab0e2c4med.jpg[/IMG] :) -
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...4f675c89c.html[/IMG]Jakos mi nie wychodzi to wrzucanie zdjec ;/ -
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/290fe194f675c89c.html[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/290fe194f675c89c.html[/IMG] [URL]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/290fe194f675c89c.html[/URL] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/74861a06d0eb01e3.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/40ac1f083b975500.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e56da954f47ea95e.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6fb2714ed6d3d070.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f48f72eb42452c12.html[/url] -
Mam ten sam problem ;/ dzieki bogu mam tez ogrod, wiec wypuszczam psa co godzine, ale jesli bym musiala sie przeprowadzic latanie po klatce co godzine to watpliwa przyjemnosc
-
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Hmm widac beż to nie jest jej ulubiony kolor, dzisiaj sie dowiedziałam,że turkus tez nie :) nowe legowisko w turkusie to byl mega glupi pomysl z mojej strony :D -
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Jak sie miewaja inne psiaki, sprawiaja jakies problemy wychowawcze ? Moja Zołza wykazuje agresje w stosunku do mezczyzn, z ktora powoli sobie radzimy, i widac duze postepy,a to dopiero 2 miesiace od adopcji. Opanowalysmy juz praktycznie wszystkie komendy potrzebne do wychodzenia na specerki bez smyczy, jest bardzo pojetna i lubi sie uczyc. Na spacerkach trzyma sie ladnie nogi, wraca na kazde zawolanie. Natomiast wciaz borykamy sie z problemem utrzymywania czystosci w domu, sa to sporadyczne przypadki, ale sie zdarzaja, bardzo upodobala sobie dywan :) -
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Btw jak to zrobilas,ze wrzucilas zdjecia normalnie, prosze o instrukcje na pw! :)) -
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Prawda? :) Piękna Zołza, a kołdra cała jej, wielkie cielsko to i wielka kołdra :) -
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
niech cioteczki zobacza jak pannica sie miewa. -
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
i podnosze :) -
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
I tak oto wygladaja nasze sielankowe poranki z kawusia :) pozdrawiam -
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Zdjecia z dzisiejszego poranka sniadanie, kawkowanie z Pańcią , gimnastyka i znowu sen :) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/414a8fd21e9164ed.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cbac142be5777bf7.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/11b9892a4b3ce962.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/309beefbed17b510.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/180772aef0b39bbe.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/779c889d8d1af714.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/23c79a6609fc6aa8.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c9aa5afa475027b8.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b258e69bf2383f85.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9d3a35cd24b86663.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ad1410dec6ec09f9.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4012ce953b877a43.html[/url] -
Poczekaj troszeczke dłużej, ja mam adoptowana dwuletnią suczke, po miesiacu widze jako takie postepy, "bez szału" bo czasem jej sie zdazy zalatwic w domu, ale jest coraz lepiej. 4 dni to bardzo krotko.
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
Cetkowana replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Piękniś :) -
Tez poprosze nr konta
-
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
Cetkowana replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Ja tez zaglądam, i czekam na obiecane zdjęcia :mad: :eviltong: -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
Cetkowana replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Za co przepraszasz cioteczko, jak sie da to obetnij i podszyj :) ja kupilam na mojego psiaka ale okazala sie 3 razy za duza, nie wiem czy pijana bylam... :cool3: dobrze ,ze Lenkowi cieplo :) jak on sie miewa? -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
Cetkowana replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Prosze o dane adresowe przesle pikowany kubraczek zimowy :) moze byc o kilka cm za długi,ake poza tym wiazany na sznureczki więc w klacie mozna dostosowac :) -
LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)
Cetkowana replied to Madallena's topic in Już w nowym domu
Ile Len ma długości od obróżki po ogonek? Moge podesłac ubranko dla niego. pozdrawiam -
A ja potrzebuje dobrego behawiorysty na terenie Lublina, jakaś susza tu u mnie z nimi ;/
-
No to uspokojona, szelma ma nowa koleżanke i już prawie nie zwraca uwagi jak wychodze do pracy. Nie ma czasu na pierdoły jak musi kolezanke zabawiac :)
-
Chodzimy przed pracą na dwa spacery, godzinny poranny, i połgodzinny popoludniowy, pracuje od 15 także mam na wymęczenie psa mnóstwo czasu, przed wyjściem dostaje kong, zabawke i kość do gryzienia, a i tak zabija mnie wzrokiem :)
-
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Jakoś strasznie opornie idzie mi dodawanie zdjęć na dogo, więc oto linki :) : [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/806f221bd4f5adcc.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9a6f3dfd566b7f45.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed996443950153f0.html[/url] Pierwsze zdjęcie to śpiąca Luleńka :), na drugim z Fistaszkiem ładnie proszą żeby ugotować im kurczaczka i trzecie zdjęcie z serii "weż mnie! weź mnie! weź mnie!" Jak odzyskam aparat obiecuje stworzyć galerie przygód Luleńki i Fistacha :D -
Cziłki z pseudohodowli uratowane,wszystkie już we własnych domach
Cetkowana replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Lulcia juz w nowym domku, dzisiaj wciągnęła michę gotowanego kurczaczka i zaliczyła pierwsze zabawy w przeciąganie z moim pierworodnym psiakiem :) Jest bardzo rezolutna, wciąż każe sie nosic na rekach, wykorzystuje mnie jak może i bardzo dobrze bo nalezy jej się, po strachu nie pozostał nawet cień, wita się ładnie z wszystkimi i już nauczyła sie komendy siad za smakołyczek (mały łasuch). Śpi na poduszcze wtulona w moj kark, i to miejsce już chyba uwaza za swoje bo Fistaszek musi koczowac w swoim poslanku dopoki mała nie pozwoli mu wejsc na łóżko :) Co do szczeniaczka - dostała imie Yoko, jest bardziej roztrzepana od mamusi, wskakuje na kark swojej nowej mamy Lary (owczarek Colie) i zjeżdza jak na zdjezdzalni na ziemie :D Zdjecia prześle w piatek lub sobote, wtedy odzyskam aparat, to uwiecznie kilka chwil. pozdrawiam -
Witam, właściwie na miano problemu to nie zasługuje, natomiast mam psiaka, dwulatka, zostawanie w domu nie jest dla niego problemem, spokojnie czeka az wrócę z pracy, nie wyje, nie piszczy, nie demoluje mieszkania. Jak wychodze zostawiam mu kong i zabawke, ale za każdym razem piesek jest mega smutny, chowa się pod łóżko i nie chce wyjść. Wiem, ze jak jestem w pracy wychodzi spod łóżka, jak wracam kong jest pusty a pościel cieplutka, więc sobie spokojnie śpi i sie bawi, ale ciężko mi znieść te jego smutne oczy kiedy wychodzę. Macie na to jakąś radę? Jak wychodzę do pracy nie żegnam sie z psem, traktuje swoje wyjście jak coś naturalnego. A może to juz ja przesadzam? :shake: